w

Będzie brakowało jego lakonicznych odpowiedzi. Kimi Raikkonen odchodzi z F1

Będzie brakowało jego lakonicznych odpowiedzi. Kimi Raikkonen odchodzi z F1

Pewien etap zostanie wkrótce zamknięty. Jeden z najbardziej charakterystycznych kierowców zrezygnuje z jazdy w królewskiej serii po tym sezonie.

Kimi Raikkonen odchodzi z F1. Sensacja? Na pewno nie. Wielu spodziewało się tego już po straceniu miejsca w Ferrari. Fiński kierowca jest aktualnie reprezentantem Alfa Romeo Racing Orlen i już wiadomo, że to będzie jego ostatni zespół w Formule 1.

Raikkonen ma już 41 lat i jego decyzja nie jest zaskakująca, tym bardziej że jego pozycja w teamie jest zupełnie inna, niż na przykład minimalnie młodszego Alonso. Kłopoty organizacyjne Alfa Romeo Racing Orlen, a także przeciętna jazda nie owocują punktami. Wiele można zrzucić na zespół, ale Kimi nie jest też kozłem ofiarnym. Dobrze, że sam wydał komunikat, że to on odchodzi, a nie traci miejsce.

Kimi Raikkonen – 20 lat startów

Niewielu kierowców w historii może pochwalić się takim stażem. Fiński kierowca wyścigowy zaczął starty w F1 w 2001 roku jako reprezentant Saubera. Później trafił do McLarena (2002-2006), gdzie przejeździł cztery sezony.

Po zaprezentowaniu dobrej formy trafił do Ferrari. Właśnie z włoskim zespołem zdobył tytuł Mistrza Świata (2007). W 2009 roku skończył współpracę z teamem z Maranello – rok przed planowanym zakończeniem kontraktu.

Kontynuacja kariery Kimiego nastała w 2012 roku, kiedy trafił do Lotusa – na dwa sezony. Nie był to czas wielkich sukcesów, ale solidna jazda zaowocowała ponownym zainteresowaniem Ferrari. Spędził tam pięć sezonów. Trzy ostatnie lata reprezentował Alfa Romeo Racing – w 2019 doszło do roszady na linii obu zespołów. Jego miejsce zajął Leclerc, a on przejął fotel Leclerca.

Bieżący sezon trudno uznać za udany. Duża w tym wina zespołu, ale Kimi też nie jeździ znakomicie i zdarzają mu się błędy. Przyszedł więc czas, by ze sceny zejść. Każdy będzie go kojarzył jako wyjątkowo małomównego, ale jakże wymownego kierowcę wyścigowego, który zapisał się w historii jako mistrz świata.

Co z fotelem w Alfa Romeo Racing Orlen?

Sprawa jest otwarta, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że fotel Raikkonena zostanie przejęty przez Bottasa, który ustąpi Russellowi. Mercedes chce, żeby lądowanie jego dotychczasowego kierowcy było wystarczająco miękkie. Niewykluczone jednak, że Bottas przymierzany jest także do samego Williamsa, który spisuje się znacznie lepiej, niż Alfa Romeo Racing Orlen w tym sezonie.

Drugi kierowca ARRO też nie może czuć się pewnie. Wielu twierdzi, że to ostatni sezon Giovinazziego w F1. I może być w tym sporo prawdy. Kto trafi na jego miejsce? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Swoich szans szukają kierowcy Ferrari, Albon, Hulkenberg i Kubica.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź
  1. I w końcu odchodzi ten Mentol tylko zatrzymuje miejsce innym nie ma żadnej inicjatywy i i pomysły na dobrą jazdę psuje wizerunek to i harmonii F1 oglądam go przez 2 lata nic ciekawego nie zrobił tylko lubi wąchać czy jest spaliny żeby to był Robert Kubica na pewno by coś w tym kierunku zrobił on się tylko patrzy i bierze darmowe pieniądze przez 2 lata tylko Robert Kubica czekał kiedy zająć jego miejsce a Kubica jest naprawdę wielkim kierowcą ma wielkie serce tylko nikt mu nie daje szansy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kia Sportage 2022 EU

Europejska Kia Sportage 2022 zadebiutowała. Okazało się, że jest inna od amerykańskiej

Blokowanie pasa dojazdowego

Szeryf postanowił zablokować pas dojazdowy. Potem spanikował (wideo)