w

Audi zaszalało. Model A3 jest tańszy, niż Peugeot 308

Audi model A3 - reflektor
Audi A3 Base - reflektor, fot. Audi

Różnica między popularnymi producentami, a tymi premium zaczyna się zamazywać. Wszystko za sprawą dzielenia technologii i porównywalnej jakości. Są jednak aspekty, których nie da się od razu wyrównać. Chodzi przede wszystkim o siłę wizerunku i wszystkie jej skutki (na przykład wartość rezydualną). Audi postanowiło jednak namieszać w segmencie C. Zaoferowało model A3 w zaskakująco niskiej cenie.

Wstęp do klasy premium

Niektórzy mogą twierdzić, że w tym segmencie nie ma żadnego premium. Niemniej jednak logo może mieć znacznie dla potencjalnych nabywców. Właśnie dlatego niemieckie auto w najnowszej ofercie wydaje się wyjątkowo atrakcyjną propozycją – nie tylko na tle największych rywali.

Teoretycznie, model A3 rywalizuje o klientów z Mercedesem Klasy A oraz BMW Serii 1. W tej cenie stanowi jednak wyraźnie mniejszy wydatek. Zbliża się do znacznie mniej prestiżowych, częściej wybieranych samochodów.

Model A3 - tył
Audi A3 Base – tył, fot. Audi

Przykładem może być Peugeot 308, który w bazowej konfiguracji jest droższy, niż kompaktowe Audi. W obu przypadkach mówimy o bazowych wersjach – zarówno silnikowych, jak i wyposażeniowych.

Różnice między nimi mogą być na korzyść francuskiego auta, ale Audi z pewnością budzi większe zaufanie klientów, co potwierdzają oficjalne wyniki sprzedaży. To aktualnie najlepiej sprzedająca się marka premium nad Wisłą.

Model A3 w podstawie

Pod maską nie ma na szczęście silnika 1.0 TSI, który zdecydowanie odebrałby charakter. Znajduje się tu jednostka o pojemności 1,5 litra. Dysponuje doładowaniem, ale jej potencjał nie imponuje. To skromne 115 koni mechanicznych i 220 niutonometrów.

Dokładnie taka sama konstrukcja znajduje się w bazowej konfiguracji SEAT-a Leona. To oczywiście nie dziwi, bo oba kompakty bazują na tych samych rozwiązaniach technologicznych w ramach grupy Volkswagen.

Model A3 - przód
Audi A3 Base – przód, fot. Audi

Zaskoczeniem może być jednak skrzynia manualna. Co prawda ma sześć biegów, ale automat znacznie lepiej pasowałby do modelu A3 – nawet w bazowej wersji. Wspomniany Peugeot 308 dysponuje nim w standardzie. Do tego, oferuje 145-konny układ miękkiej hybrydy, który znajduje się się też w innych autach koncernu Stellantis (np. Astrze). Trzeba jednak uczciwie dodać, że oparty na trzycylindrowym silniku. Ten ostatni został poprawiony i dysponuje rozrządem z łańcuchem.

Jeżeli chodzi o dynamikę Audi, to jest akceptowalna. Niemiecki kompakt przyspiesza do 100 km/h w 9,7 sekundy i i potrafi rozpędzać się do 205 km/h. Zgodnie z danymi producenta, zużywa średnio 6 litrów w cyklu mieszanym WLTP.

Ile kosztuje Audi A3?

To naprawdę duże zaskoczenie. Konfigurator sugeruje, że model A3 z prezentowanym wyżej układem napędowym stanowi wydatek 123 000 złotych. To naprawdę niewiele. Francuski kompakt startuje od 125 900 złotych.

Model A3 - wnętrze
Audi A3 Base – wnętrze, fot. Audi

Różnica 2900 złotych na korzyść kompaktu Audi wydaje się abstrakcją, ale należy zaznaczyć, że 308 ma nieco lepsze wyposażenie. Najtańszy egzemplarz A3 oferuje m.in.:

  • automatyczną klimatyzację
  • elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne
  • cyfrowe wskaźniki
  • 6 głośników
  • dotykowy ekran multimedialny 10,1 cala
  • pakiet asystentów jazdy
  • tylne czujniki parkowania
  • kamerę cofania
  • selektor trybów jazdy
  • 16-calowe felgi
  • reflektory full LED

Niemiecki hatchback może jednak skuteczniej utrzymywać wartość i budzić większe pożądanie – choćby z powodu samej marki. Niektórzy nie mają też zaufania do trzycylindrowego silnika w Peugeocie. Ten jednak zyskał nowy rozrząd oparty na łańcuchu i jest trwalszy.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Kolejny Peugeot 208 jako koncept

Kolejny Peugeot 208 będzie rewolucją. Ten projekt to potwierdza

Chiński Yaris - kokpit

Mówią, że to chiński Yaris. Kosztuje o 13 900 zł mniej od Toyoty