w

Audi RS e-tron GT: Przyspieszenie, jak na kolejce górskiej. Do 260 km/h idzie, jak złe! (wideo)

Audi RS e-tron GT: Przyspieszenie, jak na kolejce górskiej. Do 260 km/h idzie, jak złe! (wideo)

Dynamika elektrycznego Audi, którego bratem jest Porsche Taycan, potrafi zaskoczyć największych sceptyków nowych technologii.

Odważna stylistyka nie jest tu bez uzasadnienia. Szeroka i niska sylwetka zwiastuje sportowe wrażenia, co jest dobrą wiadomością dla fanów marki z Ingolstadt. W końcu ocena samochodu zaczyna się od designu.

Wnętrze również robi wrażenie. Znajdziemy tu instrumenty z najnowszej serii, które oferują bardzo wiele możliwości konfiguracyjnych. Ponadto, zostało naszpikowane zaawansowaną elektroniką wpływającą na komfort oraz bezpieczeństwo jazdy.

Audi RS e-tron GT – osiągi

Topowa odmiana należąca do serii RS jest generatorem dużych emocji. Skrywa dwa silniki elektryczne oferujące łącznie 646 koni mechanicznych i 830 niutonometrów. Ten ogromny potencjał trafia oczywiście na obie osie.

Choć masa własna niemieckiego pojazdu sięga 2420 kilogramów, osiągi są rewelacyjne. Elektryczne Audi potrafi rozwijać setkę w około 3 sekundy, co jest już terenem prawdziwych supersamochodów. A jak radzi sobie przy wyższych prędkościach?

Na to pytanie odpowie poniższy materiał, który jednocześnie ujawnia, jak szybko RS e-tron GT osiąga 260 km/h. Warto poświęcić chwilę, by przekonać się, że elektryczna motoryzacja może być emocjonująca.

Wojciech Krzemiński

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Avatar

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aston Martin F1 2021

Aston Martin zaprezentował swój bolid F1. To nie jest brytyjska zieleń.

Bączki w Porsche zakończone kolizją

Tak się bawił w Porsche, że zapomniał o otoczeniu. Uderzył w jedyne auto, jakie było w pobliżu (wideo)