w

Audi Quattro 20V na sprzedaż. Cena będzie wysoka

Audi Quattro
Audi Quattro 20V na sprzedaż. Cena będzie wysoka

Niemiecka marka tworzy coraz mniej charakterystyczne samochody. Wszystko przez unifikację. Jeszcze trzy dekady temu było jednak inaczej.

Prezentowane Audi Quattro 20V jest tego świetnym przykładem. To jeden z najbardziej rasowych modeli w swoich latach, a przy tym wyjątkowa gratka dla kolekcjonerów z całego świata. Nie jest trudno docenić kunszt inżynierów i historię.

Audi Quattro 20V
Prezentowany egzemplarz pochodzi z 1990 roku i ma czystą historię

Samochód w końcu znajdzie nowego właściciela. Licytacja ma odbyć się na terenie Wielkiej Brytanii. Kiedy? Już 18 czerwca tego roku. Wydarzenie poprzedzą dni zapoznawcze, podczas których zainteresowani będą mogli zobaczyć z bliska ten i inne modele biorące udział w aukcjach. Za organizację wydarzenia odpowiada Classic Cars Auctions.

Audi Quattro 20V na sprzedaż

Samochód pochodzi z 1990 roku i został dostarczony do klienta związanego z dealerem Audi. Gdy został sprzedany drugiemu nabywcy, miał na liczniku 4231 mil, co stanowi 6809 kilometrów. Od tamtego momentu przebieg urósł, choć z pewnością nie tak, jak można byłoby spodziewać się tego po normalnie użytkowanych autach.

Audi Quattro 1990 - zegary
Cyfrowe wskaźniki ujawniają skromny przebieg. Przez 32 lata pokonano tym autem niecałe 52 tysiące kilometrów. Roczna średnia wyniosła więc mniej więcej 1600 kilometrów

Audi Quattro 20V pokonało do tej pory 32 000 mil, czyli 51 499 kilometrów. Tak, 32 lata po debiucie jest jak nowe. Ma pełną historię serwisową, która potwierdza oryginalność. Jak można się domyślać, niemieckie auto było przechowywane w sterylnych warunkach.

Audi Quattro 20V - wnętrze
Wnętrze? Gabinet. Wszystko utrzymane jest w fabrycznym stanie. Kierownica po prawej stronie nie powinna zniechęcić kolekcjonerów spoza rynku brytyjskiego, ale podejrzewamy, że auto zostanie na wyspach

Co ciekawe, w promocję samochodu został zaangażowany Mike Brewer – prowadzący programu „Fani Czterech Kółek”. Będzie to relacjonowane w social mediach. Specjaliści twierdzą, że czysta historia, stan techniczny pojazdu oraz dobra promocją mogą pozwolić na zebranie rekordowej sumy.

Zdobycie takiego samochodu nie jest łatwe, bo jest ich coraz mniej. Pasjonaci motoryzacji decydują się na zakup nawet mocno zniszczonych egzemplarzy. Oryginał w takim stanie jest białym krukiem.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Znaki świecące w nocy

Znaki fotoluminescencyjne na drodze. Świetny patent!

Pod prąd na S-52

Pod prąd drogą ekspresową. Tym razem pod Cieszynem