Niemiecka marka stopniowo rozwija swoją gamę. Póki co dominują w niej modele spalinowe, ale możemy być pewni, że jeszcze w tej dekadzie ulegnie to zmianie.
Kolejną zapowiedzią istotnych zmian napędowych będzie Audi Activesphere Concept. To projekt, który zadebiutuje już 26 stycznia. Producent z Ingolstadt nie zdradził jeszcze za wielu szczegółów na jego temat.
Zapowiadany jest jako pojazd dedykowany osobom o aktywnym stylu życia. Gdzieś to już słyszeliśmy… Trudno jednak mówić o SUV-ie. Ani sylwetka, ani jej proporcje nie przypominają wspomnianego rodzaju nadwozia.
Grafika ujawniająca profil pozwala przypuszczać, że auto będzie przypominało Panamerę „na szczudłach”. Zwiększony prześwit to ukłon w stronę crossoverów, które raczej rzadko zjeżdżają z asfaltu.

Linia nadwozia wydaje się jednak dynamiczna. Jest znacznie, niższa, co ma związek z opływowymi kształtami. Na pewno można liczyć na dobre wartości aerodynamiczne. Jako że będzie to samochód elektryczny, ma to ogromne znaczenie w kontekście ograniczenia zużycia energii.
Audi ujawniło, że samochód będzie zdolny do autonomicznej jazdy. Nie wiadomo jednak, o którym poziomie mowa. Niewykluczone, że to zapowiedź motywów stylistycznych, które trafią do kolejnych seryjnych model tego producenta.
Nie spodziewamy się jednak rewolucji. Układ napędowy powinien być oparty na bateriach litowo-jonowych. Niestety, nikt nie wymyślił na ten moment niczego lepszego, co by można było już wprowadzić.


