w ,

Audi A4 Avant 2.0 TFSI S tronic quattro – Praktyczna jakość

Audi rozwija się w sposób bardzo przewidywalny. Z nikim się nie ściga, stawia swoje motoryzacyjne kroki zachowując stabilność oraz ostrożność. Zamiast rewolucji wybiera ewolucję, która ma na celu udoskonalanie własnych wizji samochodów, a nie tworzenie ich zupełnie na nowo. I właśnie ten spokojny spacer niemieckiej marki sprawia, że klienci szukający produktów premium bardzo często udają się do jej salonów. Najlepszym tego przykładem jest Audi A4 Avant, które trafiło do naszej redakcji.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_2

Karoseria
Pierwszy rzut oka i już wiadomo, że to kolejne wcielenie A4. Ktoś może nawet stwierdzić, że auto przeszło lifting. Nic bardziej mylnego! Mimo wyraźnych podobieństw do poprzedniej generacji, praktycznie każdy element został zdefiniowany na nowo. Reflektory LED Matrix-Beam z zadziornym wcięciem, grill o wyraźniej zarysowanych krawędziach, delikatnie opadająca linia dachu, charakterne lampy tylne i masywne zderzaki – to wszystko tworzy naprawdę spójną i bardzo przyjemną dla oka całość. Nie bez znaczenia są oczywiście dobre proporcje, dzięki którym praktyczna odmiana tego modelu prezentuje się bardzo zgrabnie.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_3

Wnętrze
Jeszcze więcej dzieje się we wnętrzu. Pierwsze, co rzuca się w oczy to wirtualne zegary, które można personalizować. Najbardziej imponująco wygląda połączenie niewielkich „budzików” z mapą nawigacji. Warto dodać, że wybieranie wskazań jest banalnie proste i odbywa się za pomocą przycisków umieszczonych na lewym ramieniu kierownicy. Jeśli już o niej mowa należy jednoznacznie stwierdzić, iż świetnie leży w dłoniach. Konsolę centralną tworzą natomiast duży ekran, dysze nawiewu i panel klimatyzacji. Z kolei na tunelu środkowym znalazły się zestawy przycisków i pokręteł odpowiedzialnych za obsługę multimediów i wielu innych funkcji. I tu się lekko przyczepię…Otóż, rozmieszczenie powinno być nieco bardziej intuicyjne, czego przykładem jest trochę odseparowane pokrętło, za pomocą decyduje się o głośności i wyborze stacji radiowych/piosenek. Na pochwałę zasługuje jednak gładzik, który umożliwia nam wpisywanie palcem np. adresu. To pierwsze auto, w którym przyszło mi tak intuicyjnie z tego korzystać.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_4

Z kolei materiały zasługują na kilka osobnych zdań. Gdzie nie spojrzysz, tam widzisz jakość. Tak, nowe A4 jest bez wątpienia najlepiej wykończonym autem segmentu D. Miękkie tworzywa, także w dolnej części kokpitu, są przyjemne w dotyku i wzorowo spasowane. Co ważne, drewno jest drewnem, a aluminium to… aluminium. Nie ma tu miejsca na stwarzanie pozorów czy podrabianie. I to musi się podobać. Muszę także dodać, że sam kokpit nie „obejmuje” kierowcy jak w BMW i nie zajmuje aż tyle miejsca jak choćby u francuskich przedstawicieli tego gatunku. Dzięki temu nie zabiera cennego miejsca.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_5

W kabinie najbardziej spodobały mi się jednak fotele. Są naprawdę obszerne i wzorowo wyprofilowane. Nie bez znaczenia jest także możliwość regulacji długości siedziska, która ułatwia podparcie kończyn dolnych. Dużym plusem są także zagłówki regulowane w dwóch płaszczyznach. A jak jest w drugim rzędzie? Zaskakująco przestronnie jak na segment D premium. Dwie osoby do 185 cm wzrostu nie będą tu narzekać na brak przestrzeni z żadnej strony. Ponadto egzemplarz, który przyszło mi testować posiadał dwa oddzielne ekrany pozwalające na zwalczenie nudy wśród najmłodszych podróżników.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_6

Ostatnim punktem w tej części jest oczywiście bagażnik. Pod automatycznie działającą klapą kryje się 505 litrów wolnej przestrzeni. A i owszem, nie jest to rekord, ale nikt mi nie powie, że cztery osoby nie zmieszczą swojego wakacyjnego ekwipunku, no chyba że będą to cztery przygotowane na każdą pogodę kobiety… Wróćmy jednak do meritum. Nawet w tym miejscu widać, że nie było mowy o oszczędzaniu. Materiały są bardzo dobre i starannie zmontowane. Nie bez znaczenia są także dodatkowe wnęki, haczyki czy siatki zwiększające praktyczność.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_7

Technologia
Kombi klasy średniej, uchodzące za auto rodzinne, powinno mieć pod maską odpowiednio duże stado koni. Oczywiście ze względu na bezpieczeństwo przy wyprzedzaniu… I w testowanym A4 nie ma z tym najmniejszych problemów. Źródłem napędu jest bowiem 2-litrowa jednostka benzynowa TFSI generująca 252 KM (w przedziale 5000-6000 obr./min.) i 370 Nm (w przedziale 1600-4500 obr./min.). Współpracuje ona z 7-biegową skrzynią S tronic, która przekazuje potencjał silnika na obie osie. Tak, mamy tutaj napęd quattro. Ten spory zestaw technologiczny musi swoje ważyć – z kierowcą i paliwem dokładnie 1615 kg. Mimo tego, nikt chyba nie podejrzewa tak skonfigurowanego Audi o kiepskie rezultaty w dziedzinach dynamiki… Sprint do pierwszej setki trwa zaledwie 6 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. To oczywiście rodzi pewne wątpliwości, co do zużycia paliwa. Wszystko jednak zależy od prawej nogi kierowcy. Średnie spalanie w naszym teście (800 km, cykl mieszany) wyniosło dokładnie 8 litrów. Jasne, więcej niż podaje producent, ale i tak całkiem nieźle.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_8

Wrażenia z jazdy
Długo zastanawiałem się nad opisaniem doznań zza kierownicy A4. Pomiędzy potencjałem tego auta a odczuciami kierowcy jest bowiem wyraźna różnica. Otóż, A4 Avant ma naprawdę dobry, precyzyjny układ kierowniczy, który świetnie współpracuje ze sprężystym zawieszeniem. Auto niemal nie przechyla się na boki i nie objawia tendencji do pod- czy nadsterowności. Nawet gwałtowne zmiany toru jazdy nie wyprowadzają go z równowagi. O co więc chodzi? O to, że jazda tym modelem po prostu uspokaja i kierowca wcale nie czuje potrzeby udowadniania komukolwiek, również samemu sobie, że jest szybki, lepszy czy mocniejszy.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_9

I bardzo fajnie, że tak to wygląda. Wpływa na to bez wątpienia bardzo wysoki poziom tłumienia nierówności, mimo zastosowania 18-calowych felg. Innym czynnikiem jest świetne wyciszenie i ogólne odizolowanie kabiny umożliwiające swobodną konwersację przy każdej prędkości. Trzeba jednak uważać, bo w tym aucie nie czuć prędkości, co może skończyć się mandatem… Nie byłbym sobą, gdybym pominął kwestie związane z zestawem grającym. Opcjonalny system audio firmy Bang & Olufsen jest bowiem świetny i zaspokoi oczekiwania melomanów.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_10

Audi zostało oczywiście wyposażone w szereg systemów poprawiających zarówno jakość jazdy, jak i bezpieczeństwo. Wszystkich wymieniać nie sposób, ale wspomnę o kilku ciekawszych. Po pierwsze, Drive Select, który umożliwia wybór dostosowanego do warunków trybu jazdy bądź samodzielne skonfigurowanie ustawień technicznych samochodu. Po drugie, aktywny tempompat utrzymujący odpowiednią odległość za poprzedzającym pojazdem. Po trzecie, czujniki monitorujące obszar podczas cofania, które wykrywają nadjeżdżający pojazd. Po czwarte, wyświetlacz Head-Up pokazujący wskazania nawigacji, znaki i prędkość na przedniej szybie. Po piąte, Active Lane Assist pomagający kierowcy w utrzymaniu pasa ruchu. Po szóste, pre sense city, który ostrzega przed zbyt szybkim zbliżaniem się do poprzedzającego pojazdu, potrafiący w nagłych sytuacjach zainicjować hamowanie. Dużo tego, prawda?

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_11

Okiem przedsiębiorcy
Prawda, prawda. A to oznacza wydatki. Audi A4 Avant to koszt co najmniej 139 100 zł. Za tę kwotę otrzymujemy jednak sztukę ze 150-konnym benzyniakiem, napędem na przód i sześciobiegowym manualem. Za wariant z 252-konnym silnikiem, skrzynią S tronic i napędem quattro trzeba zapłacić minimum 189 400 zł. Pamiętajmy jednak, że to auto klasy premium, dlatego zabawa rozpoczyna się dopiero podczas wybierania opcji. Testowany egzemplarz, wyposażony w bardzo wiele dodatków jest tego najlepszym potwierdzeniem – kosztuje 316 110 zł.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_12

Właśnie dlatego istotne są warianty finansowania. Jeśli chodzi o kredyt to możemy wybrać jedną z dwóch opcji: Perfect Credit (wkład własny od 0 do 30% wartości auta, okres kredytowania 36-48 miesięcy, oprocentowanie od 0,99%, prowizja bankowa 0%, na koniec zwrot pojazdu lub zmiana/spłata w ratach/spłata jednorazowa) lub Classic Credit wkład własny od 0%, okres kredytowania 12-84 miesiące, oprocentowanie od 2,99%, prowizja bankowa 0%). Przedsiębiorcy mogą natomiast postawić na Perfect Lease (opłata wstępna od 0 do 30% wartości auta, okres leasingu 24-36 miesięcy, na koniec zwrot lub wykup pojazdu) lub Classic Lease (opłata wstępna od 10 do 45% wartości auta, okres leasingu 24, 36, 48 lub 60 miesięcy, wartość końcowa od 1 do 25% wartości auta). Warto dodać, że przy każdej opcji finansowania ustalony jest limit przebiegu wynoszący 30 000 km rocznie.

audi_a4_avant_2.0_tfsi_s_tronic_quattro_test_13

Podsumowanie
A4 Avant jest dopracowaną konstrukcją i nikogo to nie zaskakuje. Marka z Ingolstadt konsekwentnie idzie do przodu wyznaczając coraz to wyższe standardy, szczególnie w dziedzinie jakości. I choć najnowsza broń Audi w segmencie D nie należy do najtańszych, i tak znajdzie szerokie grono zwolenników, bo w świecie premium cena nie jest wyznacznikiem dobrego zakupu.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

2 komentarze

Dodaj odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Peugeot 2008 po liftingu – premiera w Polsce

Nowości Fiat Chrysler Automobiles – Giulia i cała reszta…