w

Audi 80 2.2 Turbo Quattro (605 KM) – przyspieszenie 0-260 km/h

Audi 80 605 KM
Audi 80 2.2 Turbo Quattro (605 KM) - przyspieszenie 0-260 km/h

Oto prawdziwy wilk w owczej skórze. Pod karoserią zwykłego, leciwego już auta kryje się napędowy potwór.

Prezentowane Audi 80 2.2 Turbo Quattro jest projektem entuzjastów ze Street Lane Garage. Projekt to sleeper najwyższych lotów. Dopiero po bliższym przyjrzeniu widać, jak wiele pracy włożono w ten wyjątkowy twór.

Zaczęło się od przeszczepu 20-zaworowego silnika o pojemności 2,2 litra. Uzupełniono go potężnym doładowaniem. Wszystko zostało zmodyfikowane w taki sposób, by układ paliwowy wytrzymał spalanie etanolu.

Audi 80 2.2 Turbo Quattro – przyspieszenie

Jak wynika z opisu nagrania na kanale Car Acceleration TV, samochód może pracować w trzech trybach. Pierwszy z nich dotyczy najsłabszej mapy, która pozwala generować 335 koni mechanicznych i 360 niutonometrów.

Skorzystanie z benzyny o wartości 98 oktanów umożliwia wykrzesanie 500 koni mechanicznych oraz 544 niutonometrów. Wykorzystanie paliwa E80 zaowocuje natomiast wzrostem potencjału do 605 koni mechanicznych i 700 niutonometrów. Obłęd.

Audi 80 2.2 Turbo Quattro
Wystarczy 11,7 sekundy, by zmodyfikowane Audi 80 osiągnęło 260 km/h

Warto dodać, że wszystkie wartości trafiają na obie osie, co ułatwia ich wykorzystanie. Prezentowana „80-tka” może być w odpowiednich rękach piekielną zabawką. Trzeba jednak uważać – przy takiej mocy nietrudno o błąd.

Zobacz także: Audi 80 4.2 V8 – oto najlepsza definicja sleepera! (wideo)

Osiągi samochodu zostały zmierzone profesjonalnym sprzętem opartym na GPS. Rezultaty naprawdę robią wrażenie. W szczycie można rozwijać setkę w 3,5 sekundy. Czas przyspieszania od 100 do 200 km/h trwa natomiast 8,2 sekundy. Jak łatwo policzyć dwie setki od startu zatrzymanego zobaczymy po upływie 11,7 sekundy.

Zmodyfikowanie i zakup seryjnego samochodu z pewnością kosztowało kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czy było warto? Według nas tak. Niemniej jednak przy takich projektach trudno liczyć na zwrot inwestycji. Pasjonaci motoryzacji docenią jednak każdą włożoną złotówkę.

Co ciekawe, liczba egzemplarzy Audi 80 generacji B1, B2 i B3 błyskawicznie maleje. Tych aut już prawie nie ma. Jeżeli uda Ci się znaleźć zadbany egzemplarz w pożądanej wersji, warto w niego zainwestować. To dobra lokata kapitału.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kierowca na ścieżce rowerowej

Gdyby kierowcy zachowywali się, jak niektórzy rowerzyści… (wideo)

BMW series 4 X-Tomi

BMW Serii 4 po liftingu? Byłoby fajnie…