Włosi podgrzewają atmosferę wokół debiutu unikatowej konfiguracji swojego flagowego modelu, która została stworzona przez słynne biuro projektowe.
Alfa Romeo Giulia SWB Zagato ma nawiązywać do tradycji, podkreślać kunszt inżynierów i zaimponować całemu światu motoryzacji. Krótko mówiąc, ma przed sobą serię trudnych wyzwań. Znamy jednak fantazję oraz talent twórców pasty i pizzy, dlatego coś czujemy, że może się udać.
Nowe grafiki ujawniają nieco więcej szczegółów, z których można już coś wywnioskować. Front został zaprojektowany w zgodzie z najnowszym nurtem stylistycznym, który został zaszczepiony w Tonale. Zdradzają to wąskie, zadziornie spoglądające reflektory i legendarny grill.

Uwagę zwraca ogromna maska, która będzie otwierana od strony szyby. Sprawia wrażenie tak szerokiej, że najpewniej zachodzi na błotniki. Nie zabrakło też wlotów powietrza i logo koniczynki, która nawiązuje do sportowych wersji zwanych Quadrifoglio. Czy projektanci zachowają czterodrzwiowe nadwozie? Niekoniecznie. Być może będzie to sportowe coupe.
Co ważne, Zagato nie uległo ekologicznemu lobby (przynajmniej nie w stopniu całkowitym) i pozostawiło spalinowy układ napędowy. Pod maską znajduje się doładowany silnik V6 o pojemności 2,9 litra.
W swojej dotychczas najmocniejszej wersji oferuje 532 konie mechaniczne (Giulia GTAm). Niewykluczone, że na potrzeby unikatowej konfiguracji zostanie dodatkowo podkręcony. Napęd tylny z pewnością pozostanie, podobnie jak przekładnia automatyczna.
Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki za udaną premierę. Alfa Romeo Giulia SWB Zagato zadebiutuje w najbliższych tygodniach, a pierwsze egzemplarze z limitowanej serii trafią do klientów wiosną 2023 roku. Ceny nie zostały ujawnione.


