w

Alfa Romeo 4C jako safety car

Na nadwoziu przeważa biel, ale przez maskę rozciągają się pasy w kolorach włoskiej flagi. Czarne lusterka i czerwone zdobienia u podstawy karoserii dopełniają efektu. Tak prezentuje się wyjątkowa Alfa Romeo 4C, która już wkrótce stanie się oficjalnym samochodem bezpieczeństwa FIM World Superbike Championship.

 

Pojemność silnika nie zjeży włosów na głowie, bo wynosi zaledwie 1,75 litra. Tyle wystarczy, by wygenerować 240 KM i 350 Nm momentu obrotowego, rozpędzające niespełna 900-kilogramowy samochód w 4,5 sekundy do ?setki?.

 

Autor: Miłosz Bagiński
Źródło: WCF

Napisane przez Rafał Łakus

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Gniazdkowóz Land Rovera

Polskie rafinerie podnoszą ceny paliw