Europejskie firmy motoryzacyjne zorientowały się, że część chińskich marek szybko przekonała do siebie lokalnych klientów. Właśnie dlatego konieczna była zmiana strategii oparta na ekonomicznych, ale zarazem modnych i tanich autach. Świetnym tego przykładem może być Opel, który stworzył taką konstrukcję. Niemiecki SUV za 79 900 zł ma wszystko to, czego mogą oczekiwać pragmatycy posiadający rodzinę.
Zmiana koncepcji
Pierwsze wydanie tego modelu uchodziło za surową terenówkę, która doczekała się dwóch generacji. Historia dobiegła jednak końca w 2004 roku. Po dwóch dekadach przywrócono nazwę, ale koncepcja samochodu została zmieniona, by lepiej pasować do aktualnych trendów. Niektórzy twierdzą, że to zerwanie z tradycją, ale to zły wniosek. Oferowanie auta, które miałoby nie budzić zainteresowania byłoby po prostu bez sensu.
Tymczasem niemiecki SUV za 79 900 zł jest jedną z najciekawszych propozycji w tej cenie. Stoi za nim solidny producent, co również ma znaczenie dla klientów. Nie każdy chce od razu zaufać dalekowschodnim konkurentom, którzy nie mają ugruntowanych pozycji i historii w naszym kraju.

Prezentowane auto ma 4385 milimetrów długości, czyli niemal tyle samo, co SEAT. Ateca. O możliwościach świadczy jego wnętrze, w którym jest przestronnie w obu rzędach. Do tego dochodzi bagażnik o pojemności 460 litrów. Warto podkreślić, że bogatsze wersje mogą być wyposażone w dwa dodatkowe fotele (chowane w podłodze bagażnika).
Jego bliźniakiem jest najnowszy Citroen C3 Aircross. Na tej podstawie można wywnioskować, że bohaterem tego materiału jest Opel Frontera. To konstrukcja korzystająca z technologii Stellantis. Nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni, ale wbrew obiegowym opiniom można liczyć na niezłą trwałość.
Niemiecki SUV za 79 900 zł oferuje hybrydę
Kluczowym elementem budzącym niepewność potencjalnych klientów jest układ napędowy. Wszystko za sprawą doładowanego silnika o pojemności 1,2 litra. To konstrukcja, która początkowo borykała się z dużymi problemami rozrządu (opartego na pasku w kąpieli olejowej). Do tego modelu trafiła jednak udoskonalona wersja z łańcuchem, który wyeliminował kluczową bolączkę.
Inżynierowie zmienili również pierścienie i układ smarowania. Dołożyli także instalację 48-woltową, czego efektem jest miękka hybryda. Niemiecki SUV za 79 900 zł oferuje właśnie taki układ w bazowej konfiguracji. Oferuje go również nowa Grande Panda.

Potencjał systemowy tego zestawu to 110 koni mechanicznych i 205 niutonometrów. Nie jest to dużo, ale kierowcy o spokojnym stylu jazdy nie powinni narzekać, tym bardziej że przeznaczenie auta jest typowo rodzinne.
Nowy Opel Frontera w tym wydaniu posiada seryjną przekładnię automatyczną. To dwusprzęgłowy automat o sześciu przełożeniach. Przenosi moc wyłącznie na przednie koła. Wersja z napędem na obie osie nie jest oferowana.
Rodzinny model Opla waży 1324 kilogramy, dlatego jego osiągi pozostają akceptowalne. Przyspieszenie do 100 km/h trwa 11 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Z kolei średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym WLTP sięga 5,4 litra.
Jakie wyposażenie posiada niemiecki SUV za 79 900 zł?
Podana cena dotyczy oferty od autoryzowanego dealera. To fabrycznie nowa sztuka z rocznika 2025 podlegająca wyprzedaży. Objęto ją dodatkowym rabatem. Dzięki temu jest dostępna w naprawdę okazyjnej ofercie, jak na aktualną sytuację rynkową.

Niemiecki SUV za 79 900 zł posiada nie tylko oszczędny układ miękkiej hybrydy, ale też przyzwoite wyposażenie. Co prawda jest to bazowa wersja Edition, ale uzupełniona dwoma pakietami (Tech i White). Lista zastosowanych rozwiązań obejmuje m.in.:
- fotele ze zintegrowanymi zagłówkami
- cyfrowe zegary (10 cali)
- wielofunkcyjną kierownicę
- białe felgi stalowe
- biały dach
- elektrycznie sterowane szyby
- 10-calowy ekran multimedialny
- klimatyzację
- nawigację
- elektrycznie regulowane lusterka
- zielony lakier Khaki
- reflektory LED
Do codziennego użytkowania nie potrzeba niczego więcej. Nowa Frontera to propozycja dla pragmatycznych kierowców, którzy oczekują przestronnego wnętrza i oszczędnego napędu. Nie bez znaczenia jest także atrakcyjne nadwozie.
To może być bardzo dobra alternatywa dla Peugeota 2008, który oferuje mniejszą praktyczność za większą kwotę. Przewagą francuskiego auta jest jakość wykończenia, ale nie dla każdego jest to istotne.


