w , ,

7-osobowy SUV Chery tańszy o 13 000 zł. Moc 279 KM i świetne wyposażenie w standardzie

7-osobowy SUV Chery
7-osobowy SUV Chery, fot. Wojciech Krzemiński

To jedna z tych chińskich marek, które mają szanse zyskać duże grono klientów na polskim rynku. Od razu zaoferowała gamę opartą na dużych samochodach. Jednym z nich jest 7-osobowy SUV Chery, który ma argumenty, by przekonać lokalnych klientów. Robi wrażenie nie tylko gabarytami. Zaskakuje zaawansowaniem technologicznym, które może dać do myślenia europejskiej konkurencji.

Kolejna propozycja

Nie jest to najbardziej rozpoznawalny producent z Państwa Środka w naszym kraju. To jednak może się wkrótce zmienić. Stanowi bowiem fundament koncernu, pod skrzydłami znajdują się znacznie lepiej kojarzone Jaecoo i Omoda. To odpowiednik Volkswagena, który dowodzi SEAT-em i Skodą.

7-osobowy SUV Chery pokazuje, że aspiracje są duże. Choć nie jest pozbawiony wad, może przekonać sporą liczbę wymagających klientów oczekujących rodzinnego charakteru i bogatego wyposażenia.

7-osobowy SUV Chery - przód z prawej
Chery Tiggo 8 PHEV – przód, fot. Wojciech Krzemiński

To model Tiggo 8, który od jakiegoś czasu jest już w polskiej ofercie. Pod względem stylistycznym prezentuje konserwatywne podejście. Pas przedni ma łagodnie narysowane reflektory i pokaźny grill o ciekawej fakturze. Z tyłu znajdują się lampy złączone listwą LED.

Profil uwydatnia rozmiary prezentowanego samochodu. Chiński model ma 4725 milimetrów długości, 1860 milimetrów szerokości (z lusterkami) i 1705 milimetrów wysokości. To wszystko przy rozstawie osi sięgającym 2710 milimetrów. Jego potencjalnymi rywalami mogą być BYD Seal U DM-i oraz Peugeotem 5008.

7-osobowy SUV Chery od wewnątrz

W kabinie można poczuć zachodni sznyt, co oznacza dobre materiały i designerski minimalizm, który nie wszystkim przypadnie do gustu. To jednak tendencja, którą można dostrzec w niemal wszystkich modelach tego segmentu.

7-osobowy SUV Chery posiada kokpit oparty na dwóch ekranach. Ten mniejszy dysponuje cyfrowymi wskaźnikami. Szkoda, że nie oferuje odpowiedniego doboru motywów. Przydałby się wzór konwencjonalnych tarcz. Niemniej jednak jest czytelnie. Przed nimi osadzono kierownicę z wygodnym wieńcem.

Centralne miejsce zajmuje wielki tablet, który wystaje poza obrys podszybia. Skupiono wokół niego większość funkcji samochodu. Obecność niektórych jest zaskakująca. Jakiś przykład? A i owszem. Z poziomu wyświetlacza aktywuje się lub wyłącza hamulec postojowy. Poważnie.

7-osobowy SUV Chery - kokpit
Chery Tiggo 8 PHEV – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

Trzeba również liczyć się z każdorazowym wyłączaniem wybranych systemów wsparcia. Nie ma możliwości zachowania ustawień preferencyjnych, które można szybko wybrać jednym przyciskiem, jak ma to miejsce w Renault. Poza tym, obsługa klimatyzacji też mogłaby oferować większą prostotę. Krótko mówiąc, jest angażująco. Natomiast na pochwałę zasługują szybkie działanie oraz mnogość rozwiązań.

Poziom praktyczności w Chery Tiggo 8 jest wysoki. Wiszący tunel oferuje miejsce na telefony, które zostało okraszone indukcyjną ładowarką. Pod nim jest dodatkowa półka na jeszcze większe przedmioty. Cała konstrukcja zawiera także uchwyty na butelki, schowek i gniazda USB. Tak to powinno wyglądać.

7-osobowy SUV Chery - kabina
Chery Tiggo 8 PHEV – kabina, fot. Wojciech Krzemiński

Fotele wyglądają niepozornie, ale są bardzo wygodne. Ich zakres regulacji jest szeroki, choć przydałyby się wysuwane końcówki siedzisk – dla długonogich. Wysocy kierowcy mogą narzekać na ograniczoną przestrzeń przy prawym kolanie. Wszystko za sprawą wspomnianego tunelu. Do plusów należy zaliczyć podgrzewanie, wentylowanie i masaż.

W drugim rzędzie jest przestronnie. Choć środkowe miejsce ma nieco skromniejsze wymiary, da się na nim pokonać dłuższą podróż. Trzeba jedynie liczyć się z progiem pomiędzy butami. Podróżni mają do dyspozycji dodatkowe dysze nawiewu i podgrzewanie.

7-miejscowy SUV Chery ma trzeci rząd chowany w podłodze. Znajdują się tam dwa dodatkowe fotele, które łatwo rozłożyć. Może nie oferują rekordowej przestrzeni, ale osoby do 160 centymetrów wzrostu nie będą musiały uprawiać akrobatyki, by się zmieścić.

7-osobowy SUV Chery - bagażnik
Chery Tiggo 8 PHEV – bagażnik, fot. Wojciech Krzemiński

Pojemność bagażnika jest uzależniona od konfiguracji wnętrza. Jeśli w kabinie wykorzystywane są wszystkie fotele, to możliwości transportowe spadają do 193 litrów. Tyle wystarczy na kilka niewielkich toreb lub walizek kabinowych.

Schowanie ostatniego rzędu zaowocuje wzrostem do 889 litrów. A to już wynik, którym nie powstydziłoby się nawet Citroen Berlingo. Rezygnacja z kanapy podniesie zdolności użytkowe auta do 1930 litrów. Kartony z meblami nie będą wyzwaniem.

Chery Tiggo 8 – dane techniczne

Potencjał tego auta wydaje się adekwatny do jego gabarytów. Chiński model skrywa doładowaną jednostkę benzynową o pojemności 1,5 litra. Wspiera ją elektryczność. To przypomina układ z Omody 9, ale nie ma mowy o porównywalnym potencjale.

W tym przypadku zastosowano jeden, a nie trzy silniki elektryczne, co znacząco wpływa na wszystkie parametry auta. Chery Tiggo 8 PHEV oddaje do dyspozycji 279 koni mechanicznych i 365 niutonometrów.

7-osobowy SUV Chery - tył z lewej
Chery Tiggo 8 PHEV – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Przenoszeniem mocy na przednie koła zajmuje się przekładnia automatyczna. Osiągi są raczej przeciętne. Przyspieszenie do 100 km/h trwa dokładnie 9 sekund, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 180 km/h.

Ważnym elementem całości jest akumulator trakcyjny LFP, którego pojemność to 18,3 kWh. Według producenta, pozwala pokonać około 90 kilometrów w trybie elektrycznym. To dystans, który powinien wystarczyć na co dzień większości użytkowników.

7-osobowy SUV Chery w praktyce

Spokojna jazda tym samochodem nie budzi emocji. Przemieszczanie się zarówno po mieście, jak i autostradzie jest komfortowe. Układ kierowniczy ma w sobie sporo „miękkości”, ale daje wystarczającą pewność podczas pokonywania autostrad i krętych dróg. Z kolei zawieszenie nieźle tłumi nierówności.

Do pracy układu hybrydowego trzeba przywyknąć. Zacznijmy od tego, że silnik elektryczny reaguje znacznie szybciej, niż spalinowy. Ma to swoje plusy i minusy. Wśród tych pierwszych należy wyróżnić lepszą reakcję. Do drugich możemy wpisać błyskawiczną utratę przyczepności, która sprawia, że trudno wykorzystać pełnię mocy na śliskiej nawierzchni – przynajmniej ze startu zatrzymanego.

7-osobowy SUV Chery - profil
Chery Tiggo 8 PHEV – profil, fot. Wojciech Krzemiński

Podczas dynamicznej jazdy da się odczuć, że skrzynia została stworzona do nieco innych celów. Nie jest tak płynna, jak mogłaby być. Skoda Kodiaq PHEV ma tu znaczącą przewagę. Niemniej jednak i tak jest całkiem nieźle.

System operacyjny stara się zachować prąd w baterii tak długo, jak tylko się da. Doładowywanie odbywa się na różne sposoby, co owocuje możliwością częstej jazdy w trybie elektrycznym. I to się chwali. Całkowite rozładowanie akumulatora jest możliwe podczas dłuższej jazdy z prędkościami przekraczającymi te dozwolone w Polsce. Gdy do tego dojdzie, 7-osobowy SUV Chery ma zdecydowanie za mało wigoru, by sprawnie przyspieszać.

7-osobowy SUV Chery - przód z lewej
Chery Tiggo 8 PHEV – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Prawdziwą zagwozdką jest zużycie paliwa. Pokazywanie średniej z 50 kilometrów i brak możliwości wyzerowania licznika to pewne bolączki, które producent powinien wyeliminować. Konieczne było zatankowanie auta pod korek i powtórzenie czynności po 100 kilometrach – przy 5 procentach energii w baterii. Pierwszy pomiar został wykonany podczas spokojnej jazdy. Skutek? Dolanie 8 litrów. Ostrzejsze traktowanie, również w cyklu mieszanym, skończyło się 11 litrami.

Komputer pokładowy zachowuje się, jakby został zaprogramowany. Bez względu na styl jazdy, zatankowanie do pełna owocuje wskazaniem zasięgu na poziomie 1100 kilometrów. To mało wiarygodne, jeśli wliczymy w to ostatnią średnią.

Tiggo 8 PHEV jest naszpikowane technologią, która ma zwiększyć bezpieczeństwo. Obecność licznych asystentów nie jest więc zaskoczeniem. Najłatwiej docenić jednak system kamer 560 stopni, które zapewniają znakomitą widoczność na wszystkie strony.

Ile kosztuje 7-osobowy SUV Chery?

Aktualne wyprzedaże i rabaty sprawiają, że ceny u wszystkich producentów są znacząco obniżane. Dzięki nim prezentowany model z napędem plug-in stanowi wydatek 156 900 zł. To oferta, którą warto rozważyć. Porównywalne modele z Europy są o kilkadziesiąt tysięcy droższe.

7-osobowy SUV Chery - tył cetralnie
Chery Tiggo 8 PHEV – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Układ hybrydowy w Tiggo 8 PHEV nie jest idealny, ale ma swoje zalety. Jedną z kluczowych jest duży zasięg na prądzie. Poza tym, w tej cenie można liczyć na świetne wyposażenie, które oddaje do dyspozycji m.in.:

  • system kamer 540 stopni
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka
  • reflektory LED
  • 19-calowe felgi aluminiowe
  • dostęp bez kluczyka
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • oświetlenie nastrojowe
  • elektrycznie regulowany fotel kierowcy
  • tapicerkę ze skóry ekologicznej
  • cyfrowe wskaźniki
  • dotykowy ekran multimedialny (15,6 cala)
  • indukcyjną ładowarkę 50W
  • system audio z 8 głośnikami

7-osobowy SUV Chery pozytywnie zaskakuje stosunkiem ceny do wyposażenia i zastosowanej technologii. To mocny samochód rodzinny, który podczas spokojnej jazdy spełnia swoje zadanie. Może być bardzo dobrą alternatywą dla znacznie droższego Outlandera.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Duży SUV PHEV za 142 716 zł - tylna kanapa

Duży SUV PHEV za 142 716 zł straszy Omodę i MG. Oferuje 218 KM, zasięg EV 80 km i panoramiczny dach

Rodzinny SUV z Zachodu za 95 800 zł - zegary

Rodzinny SUV z Zachodu za 95 800 zł. Kolejna obniżka eliminuje sens kupowania chińskiego auta