Suzuki SX4 1,6 4WD Explore - japoński "klasyk" - NaMasce

Suzuki SX4 1,6 4WD Explore – japoński „klasyk”

3

Pod koniec czerwca Suzuki zaprezentowało w Polsce nowe SX4. Mimo tego produkowana do dziś poprzednia generacja pozostaje w ofercie, jako model Classic. Czy ma to sens? Owszem, ma. Najnowszy crossover marki jest bowiem znacznie większy, przez co uplasowano go segment wyżej. Dzięki temu doświadczony rynkowo, terenowy mieszczuch japońskiego producenta ma jeszcze szansę na zdobycie nowej klienteli. Za pomocą topowej wersji z napędem 4×4 i benzynowym silnikiem o pojemności 1,6 litra sprawdzamy, czy dalej jest samochodem wartym zainteresowania.

Karoseria
Jak prezentuje się SX4? Całkiem przyzwoicie. Przód auta tworzą zaczepnie „spoglądające” reflektory, dość mocno pochylona maska, mały grill i zderzak o łagodnych kształtach. Tylna część karoserii jest nieco mniej zadziorna – dominującymi elementami są tu łagodnie narysowane lampy i srebrna osłona na zderzaku, która podkreśla charakter Suzuki. Całość wygląda jednak spójnie, dzięki czemu niewielkie Suzuki może się podobać.

 

Wnętrze
Kokpit ma bardzo prostą, lecz atrakcyjną dla oka formę. Wykonany został z dość twardych materiałów, jednakże dobrze spasowanych i przyjemnych w dotyku. Poza tym dzięki srebrnym wstawkom nie wygląda jak jaskinia w półmroku. Kolejną zaletą jest dobra ergonomia – wszystkie przyciski i pokrętła są na swoim miejscu, dzięki czemu nikt nie powinien mieć problemów z obsługą.

 

Przednie fotele umieszczono dość wysoko, ale nie ma problemów z dobraniem odpowiedniej pozycji. Ciekawostką jest to, że naprawdę dobrze podpierają ciało, co nie jest wcale standardem w tej klasie. Na tylnej kanapie nie powinno zabraknąć miejsca dwóm osobom do 185 cm wzrostu. Ze względu na dość miejskie gabaryty, środkowe miejsce sprawdzi się jedynie na krótkich, miejskich dystansach.

 

Miejski jest także bagażnik. 270 litrów to wynik zbliżony do średniej w segmencie B. Warto jednak dodać, że po złożeniu tylnych oparć przestrzeń wzrasta do 1045 litrów, co umożliwia przewiezienie dość dużego sprzętu AGD.

 

Technika
Pod maską testowanego egzemplarza znalazł się benzynowy silnik o pojemności 1,6 litra rozwijający 120 KM i 156 Nm momentu obrotowego (przy 6000 obr./min.). Moc przekazywana na przednią lub obie osie za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni manualnej. Jak to działa? W normalnych warunkach korzysta się jedynie z napędu „przedniego”. Gdy pogoda się nieco pogorszy, za pomocą przycisku umieszczonego pomiędzy fotelami można wybrać tryb „AUTO”, który podczas utraty przyczepności automatycznie i błyskawicznie dołącza tylną oś. To jednak nie wszystko. Istnieje również możliwość włączenia stałego napędu na wszystkie koła, co przydaje się po zjechaniu z utwardzonej nawierzchni. Ten tryb funkcjonuje jednak do 60 km/h – po przekroczeniu tej prędkości, system samodzielnie odłączy tylną oś.

 

Ta dość ciężka technika wywindowała masę pojazdu do 1255 kg. Nie jest to mało, ale przyzwoita moc pozwala na sprint do setki w 10 sekund i rozpędzenie się do 175 km/h. SX4 nie jest więc zawalidrogą… Apetyt na paliwo również pozostaje na akceptowalnym poziomie. Producent mówi o wartościach na poziomie 6,5 litra w cyklu mieszanym, jednakże nam udało się w takich warunkach uzyskać wynik dokładnie litr większy. To i tak niewiele, jak na 120 KM pod maską.

 

Wrażenia z jazdy
Miłą niespodzianką okazały się właściwości jezdne małego crossovera Suzuki. Duży prześwit przeważnie oznacza bujanie w zakrętach, ale w przypadku SX4 nie taki diabeł straszny. Samochód zachowuje „pion” nawet podczas gwałtownej zmiany toru jazdy. Do tego układ kierowniczy bardzo szybko reaguje na polecenia kierowcy. Jedynym minusem jest brak szóstego biegu, który oszczędziłby trochę paliwa i poprawił warunki akustyczne w kabinie.

 

W SX4 napęd na obie osie służy przede wszystkim poprawie bezpieczeństwa. Autem można co prawda zjechać z asfaltu i dojechać dalej, niż zwykłą osobówką, ale prawdziwy off-road i tak należy omijać szerokim łukiem. Suzuki da sobie jednak radę na ośnieżonych, górskich serpentynach czy leśnej drodze.

 

Tak czy inaczej, prawdziwym domem japońskiego auta jest miejska dżungla. Wspomniany wyżej prześwit umożliwia pokonywanie nawet największych krawężników, a niewielkie gabaryty i dobra zwrotność pozwalają na bezproblemowe parkowanie w zatłoczonych miejscach.

 

Okiem przedsiębiorcy
Testowany egzemplarz kosztuje 73 400 zł. To dobra cena za crossovera z napędem 4×4, mocnym silnikiem i bogatym wyposażeniem. Poza tym pojawienie się na rynku nowego SX4 może dać mocny argument podczas negocjacji. Podstawowy wariant z silnikiem 1,5 i napędem na przednią oś to wydatek 55 500 zł.

 

Japoński producent ma oczywiście w swojej ofercie finansowej kredyt (już od 0% wpłaty własnej). Okres spłaty może trwać nawet do 96 miesięcy. W przypadku leasingu mamy do wyboru trzy opcje: MultiLeasing Start, MultiLeasing Bezpieczny, Leasing Konsumencki. Każdy z nich charakteryzuje się sporą elastycznością (opłata wstępna od 0%) i dużą możliwością indywidualizacji, dlatego o szczegóły należy pytać we własnym zakresie.

 

SX4 objęty jest 3-letnią gwarancją podstawową z limitem 100 000 km, przy czym przeglądy należy wykonywać co 15 000 km.

 

Podsumowanie
Suzuki SX4 1.6 4WD Explore jest dobrą propozycją dla wszystkich, którzy szukają niedużego auta sprawdzającego się na „miejskim” asfalcie, jak i poza nim. Wydajny napęd pozwoli na zachowanie bezpieczeństwa podróżnych w każdych warunkach, a duży prześwit umożliwi jazdę po drogach nieutwardzonych.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

3 komentarze

  1. naped 4×4 coraz bardziej popularny, aczkolwiek wydatki sa wieksze zwiazane z kupnem. Ja chce wziac niewielki kredyt w getin aby sfnalizowac zakup

Skomentuj artykuł