Silnik 2.2 HDi (Citroen-Peugeot) - problemy, awarie, opinie, eksploatacja - NaMasce

Silnik 2.2 HDi (Citroen-Peugeot) – problemy, awarie, opinie, eksploatacja

0

Z czego słyną francuskie marki motoryzacyjne? No jasne, że chodzi o silniki wysokoprężne. W tej dziedzinie prym wiedzie koncern PSA, który od lat tworzy naprawdę udane jednostki Diesla. Tym razem pod lupę bierzemy silnik 2.2 HDi, którego historia wiąże się z wieloma modyfikacjami.

 

Opisywana konstrukcja ma 4-cylindry, 16 zaworów, wtrysk bezpośredni Common Rail (w większości), sprzęgło z kołem dwumasowym, filtr cząstek stałych, turbosprężąrkę ze zmienną geometrią i rozrząd na pasku. Na rynku dostępna jest w 7 wariantach mocy: 130-, 136-, 156-, 170-, 173- i 204-konnym.

 

Pierwsze 2.2 HDi pojawiło się w 1994 roku i nie wyróżniało się skomplikowaną konstrukcją. Sześć lat później zaktualizowano jej technologię montując Common Rail z wtryskiwaczami elektromagnetycznymi, które nadają się do regeneracji (moc zwiększono do 130-156 KM). Kolejne sześć lat później (2006 rok) owe wtryskiwacze zmieniono na piezoelektryczne, które z jednej strony świetnie dawkują paliwo, a z drugiej – nie nadają się do regeneracji, co w razie awarii wiąże się z kosztowną wymianą. W tym czasie zwiększono też moc do 170 KM, co związane było z zastosowaniem drugiej turbosprężarki. Ostatnia modyfikacja została przeprowadzona w 2010 roku i wiązała się przede wszystkim z dołożeniem dodatkowych 34 KM (w sumie 204 KM) za pośrednictwem zmian w układzie wtryskowym. Warto dodać, że wrócono też do systemu z jedną turbiną chłodzoną cieczą.

 

Problemy i awarie
Pod względem awaryjności 2.2 HDi reprezentuje całkiem niezły poziom. Jednostka była montowana przede wszystkim w dużych samochodach, które służyły do pokonywania wielu kilometrów. Naturalnie więc potencjalny nabywca pojazdu z tym silnikiem musi zwrócić uwagę na stan turbiny, sprzęgła oraz dwumasu. Awarie obejmują także kosztowny układ wtryskowy, który jest wrażliwy na słabą jakość paliwa. Problematyczny jest również filtr cząsteczek stałych FAP potrafiący się zapychać. Inna sprawa to podwyższone koszty eksploatacji. Nie jest to bowiem tak samo popularna jednostka jak 2.0 HDi, dlatego zarówno popyt, jak i podaż są mniejsze, a to winduje ceny do góry.

 

Czy jest godzien?
Prawidłowo serwisowany będzie jednak dobrym wyborem, szczególnie dla tych użytkowników, którzy robią duże przebiegi. Wyróżnia się dość skromnym apetytem (w zależności od wersji 6-8 litrów w cyklu mieszanym) i bardzo dobrą dynamiką. Polecamy szczególnie te najnowsze jednostki, które odpowiednio eksploatowane będą jeszcze służyć przez wiele kilometrów.

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł