Nowy Nissan Micra - premiera w Polsce - NaMasce

Nowy Nissan Micra – premiera w Polsce

0

Nissan od lat wiedzie prym w świecie crossoverów. Qashqai i Juke są tego najlepszymi przykładami. W segmentach należących do aut miejskich nie jest już tak wesoło. Dotychczas oferowana Micra nie powtórzyła bowiem sukcesu poprzedniczki. Na szczęście, do salonów wjeżdża nowe wcielenie japońskiego mieszczucha. Czy odniesie sukces? Szanse ma naprawdę duże.

Globalny wygląd oznacza… nudę i brak charakteru. Styliści Nissana zerwali z powściągliwością i narysowali świetną sylwetkę. Teraz Micra jest bez wątpienia jednym z najatrakcyjniejszych samochodów w swojej klasie. Zadziornie spoglądające reflektory, grill pokaźnych rozmiarów, tylne lampy w kształcie bumerangu, płynne przetłoczenia i obłe zderzaki tworzą spójną, nowoczesną całość. Warto w tym miejscu dodać, że paleta lakierów jest całkiem spora. Zresztą, możliwości personalizacji miejskiego Nissana obejmują nawet fabryczne okleiny, na które jest normalna gwarancja.

Ogromny krok naprzód widać także w kabinie. Kokpit zdecydowanie wydoroślał i w każdej kategorii miażdży poprzednika. Materiały, z których został wykonany są twarde, ale starannie spasowane i miłe w dotyku. Co więcej, nie brakuje przyjemnych wstawek kolorystycznych, które ożywiają cały projekt. Na konsoli centralnej znalazło się miejsce na ekran dotykowy i klasyczny panel klimatyzacji. W obu przypadkach możemy mówić o dobrej ergonomii. Centralnie przed oczami kierowcy znalazła się natomiast świetnie leżąca w dłoniach, wielofunkcyjna kierownica i analogowe zegary o prostej, acz ładnej formie.

Z kolei fotele przypadną do gustu szczególnie osobom średniego wzrostu. Nie są może sportowo wyprofilowane (bo nie muszą), ale mają szeroki zakres regulacji ułatwiający dobór właściwej pozycji. Z tyłu jest wystarczająco dużo miejsca dla dwóch dorosłych pasażerów. Bagażnik w standardowej konfiguracji oferuje 300 litrów (norma VDA). Po złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy (60:40), przestrzeń załadunkowa wzrasta do 1004 litrów.

Godne uwagi jest także wyposażenie. Klient może zdecydować się na kupienie egzemplarza z systemem kamer monitorujących sytuację wokół pojazdu podczas cofania, rozbudowanym komputerem pokładowym, nawigacją satelitarną czy wreszcie zestawem audio stworzonym przez firmę Bose. I warto poświęcić kilka słów temu ostatniemu. Specjalnie pod kątem Micry zaprojektowano swego rodzaju sferę muzyczną, która dysponuje naprawdę dobrą jakością dźwięku. Duża w tym zasługa głośników wbudowanych w przednie fotele.

Nie mogło również zabraknąć licznych systemów bezpieczeństwa. Miejski Nissan informuje kierowcę o niezamierzonej zmianie pasa ruchu oraz pojeździe w martwym polu, rozpoznaje znaki, potrafi samodzielnie hamować w razie zagrożenia, a także włącza światła drogowe, gdy wymaga tego sytuacja na drodze. Nie bez znaczenia jest też tzw. „inteligentna kontrola ruchów nadwozia”. Za pośrednictwem silnika i hamulców odpowiedni system weryfikuje ustawienie pojazdu i w razie czego niemal niezauważalnie koryguje kołysanie, co przydaje się podczas pokonywania nierówności czy progów zwalniających.

Pierwsze wrażenia z jazdy? Podobnie, jak w przypadku stylistyki oraz wnętrza, można mówić o sporej poprawie jakości. Auto prowadzi się dużo pewniej niż dotychczas, choć nie pokonywanie zakrętów jest jego największą zaletą. Jeszcze większy postęp widać w dziedzinie komfortu jazdy. Tłumienie nierówności stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. Jeśli dorzucimy do tego naprawdę niezłe wyciszenie, to możemy mówić o bardzo przyjemnym połykaniu kolejnych kilometrów.

No właśnie, kilometry. Pierwsze z nich pokonałem za kierownicą egzemplarza wyposażonego w doładowany silnik benzynowy o pojemności 0,9 litra, który generuje 90 KM i 140 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z nim 5-biegowa przekładnia manualna, która przekazuje cały potencjał na oś przednią. Trzycylindrowa jednostka jest zdrowym kompromisem pomiędzy osiągami a zużyciem paliwa. I duże prawdopodobieństwo, że będzie najpopularniejszym wariantem wśród klientów. Oprócz niej w ofercie znajdziemy 1,2-litrowego, wolnossącego benzyniak o mocy 73 KM i 1,5-litrowego diesla oferującego 90 KM.

Auto dostępne jest z 5 wariantami wyposażenia: Visia, Visia+, Acenta, N-Connecta i Tekna. Bazowy egzemplarz to koszt 45 990 zł. Na drugim końcu cennika znajdziemy natomiast topową wersję zintegrowaną z 90-konną jednostką dCi, za którą należy zapłacić 68 990 zł.

Summa summarum, nowa Micra to kolejny świetny maluch. Wydoroślała w każdej dziedzinie i nabrała charakteru, dzięki czemu spodoba się nie tylko Paniom, ale także przedstawicielom płci męskiej, którzy szukają fajnie narysowanego samochodu o niewielkich gabarytach.

 

Tekst: Wojciech Krzemiński
Zdjęcia: Nissan, Wojciech Krzemiński

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł