Nowe auto za 70 000 zł - Top 10 (2017) - NaMasce

Nowe auto za 70 000 zł – Top 10 (2017)

0

Wracamy do zestawienia Top 10. Tym razem szukamy nowego samochodu za około 70 tysięcy złotych. Czy za taką kwotę można kupić atrakcyjny model prosto z salonu? Jak najbardziej. Poznajcie nasze typy!

1. Peugeot 2008 1.2 PureTech Style 
Francuski, miejski crossover cieszy się bardzo dużą popularnością w Europie. Ma atrakcyjnie narysowaną sylwetkę, całkiem praktyczne wnętrze i oferuje dobrą jakość. Za 71 900 zł można kupić egzemplarz ze 110-konnym silnikiem PureTech, który w zupełności wystarcza. Wyposażenie? Wersja Style mająca m.in.: komplet poduszek, tempomat z ogranicznikiem prędkości, asystenta ruszania na wzniesieniu, czujniki cofania, elektrykę przednich szyb i lusterek, klimatyzację manualną, 7-calowy ekran dotykowy zintegrowany z 6 głośnikami, sterowaniem z kierownicy (skórzanej) oraz systemem Bluetooth.

2. Suzuki Ignis 1.2 DualJet 4WD Elegance
Szaleństwo? Niekoniecznie. Ignis jest swego rodzaju rodzynkiem w tym zestawieniu. To samochód o miejskich gabarytach, ale też sporej dzielności poza asfaltem (4WD, krótkie zwisy). Co ciekawe, oferuje naprawdę zaskakująco przestronne wnętrze. Nie bez znaczenia jest też stosunkowo prosta konstrukcja, która nie powinna rodzić dużych kosztów. Za 71 100 zł można zakupić egzemplarz z 90-konnym benzyniakiem, 5-biegowym manualem, napędem na obie osie i topowym wyposażeniem obejmującym m.in.: wszystkie dostępne poduszki, systemy ostrzegające o niezamieszonej zmianie pasa ruchu czy zygzakowaniu pojazdu, wspomaganie ruszania na wzniesieniu, wspomaganie zjazdu z wzniesienia, system Grip Control, układ reagowania przedkolizyjnego, kamerę cofania, tempomat, skórzaną kierownicę, klimatyzację automatyczną, podgrzewane fotele i przesuwną kanapę.

3. Renault Megane SCe 115 Intens
A może francuski kompakt? Styliści Renault mają świetną formę, czego dowodem jest najnowszy nurt stylistyczny marki. Megane prezentuje się bardzo okazale – i to z każdej strony. Cechą szczególną jest oświetlenie z diodowymi rogami, dzięki któremu od razu wiadomo, jakie auto się zbliża. Dokładnie 69 600 zł wystarczy na bogatą wersję Intens i podstawowy, 115-konny silnik benzynowy zintegrowany z 5-biegową skrzynią manualną. Wśród wyposażenia znajdziemy takie elementy, jak: komputer pokładowy, automatyczny hamulec postojowy, karta Hands Free, systemy kontroli pasa ruchu, rozpoznawania znaków drogowych, kontroli martwego pola i parkowania tyłem, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, elektryczne szyby i lusterka boczne, 7-calowy ekran multimedialny, Bluetooth, złącza AUX, USB i welurowo-skórzana tapicerka.

4. Citroen C3 1.2 PureTech 110 EAT6 Shine
Nowa generacja modelu C3 bardzo pozytywnie wpłynęła na słupki sprzedaży Citroena na Starym Kontynencie.  Auto fajnie wygląda i umożliwia sporą personalizację, co sprawia, że klient może wyróżnić się z tłumu. Za 64 940 zł można kupić egzemplarz z topowym, 110-konnym benzyniakiem współpracującym z 6-biegową przekładnią automatyczną. Co więcej, auto będzie dysponowało topowym wyposażeniem (wersja Shine). Ponadto, pozostałe 5 tysięcy złotych można przeznaczyć na Citroën Connect NAVi 3D DAb na ekranie 7-calowym ekranie dotykowym z funkcją Mirror Screen +6 głośników, Bluetooth, USB i mini-Jack (2600 zł), podgrzewane fotele (600 zł), kamerę cofania (800 zł) i czujniki martwego pola (700 zł).

5. Toyota Yaris Premium Hybrid
Oto kolejna miejska propozycja, tyle że o stricte ekologicznym charakterze. Toyota słynie z napędowych hybrydowych, które można znaleźć w ofercie wielu modeli. Wśród nich jest oczywiście Yaris, czyli popularny przedstawiciel segmentu B. Technologia opiera się 1,5-litrowym silniku benzynowym, który współpracuje z jednostką elektryczną. Moc na przednią oś przenosi bezstopniowa skrzynia automatyczna. Wyposażenie wersji Premium (68 900 zł) obejmuje m.in.: komputer pokładowy, skórzaną kierownicę wielofunkcyjną, chromowane wstawki we wnętrzu, 7-calowy ekran multimedialny (dotykowy), 6 głośników, USB, Bluetooth, 7 poduszek powietrznych i elektrycznie szyby z przodu.

6. Fiat Tipo SW 1.4 T-Jet Lounge
Włoska marka wraca do korzeni i zasad, dzięki którym zdobyła popularność na całej planecie. Oferowanie przystępnych cenowo i jednocześnie praktycznych samochodów było dla Fiata czymś naturalnym przez wiele lat. Potem jednak zrezygnowano z tego na korzyść wizerunku opartego wokół 500-tki. Teraz to się zmienia i Fiat buduje swą pozycję dwutorowo. Na tej zdroworozsądkowej trasie znajdziemy Tipo, które w wersji SW jest bardzo praktycznym autem kompaktowym. Za około 70 tysięcy złotych można kupić sztukę ze 120-konnym benzyniakiem T-Jet i 6-biegową skrzynią manualną. Jeśli chodzi o wersję, będzie to Lounge (topowa), w której skład wchodzą m.in.: poduszki w komplecie, światła LED do jazdy dziennej, elektryczne szyby oraz lusterka, kierownica i gałka zmiany biegów pokryte skórą, klimatyzacja automatyczna, 7-calowy ekran dotykowy zintegrowany z 6 głośnikami, gniazdami USB i AUX oraz 16-calowe felgi aluminiowe.

7. Skoda Rapid 1.4 TDI Ambition
Reprezentantka Czech to jedyny liftback w zestawieniu. Łączy więc klasyczną linię z praktycznym, bardzo foremnym bagażnikiem. Na 69 950 zł wyceniana jest wersja Ambition, którą dopełnia 90-konny diesel. Samochód może nie kipi dynamiką, ale zawalidrogą też nie będzie. Poza tym, odwdzięczy się naprawdę niewielkim zużyciem paliwa. Seryjne wyposażenie obejmie natomiast: klimatyzację manualną, czujnik ciśnienia w ogumieniu, elektryczne szyby przednie i tylne, centralny zamek, komplet poduszek, dzieloną asymetrycznie kanapę, czujniki parkowania z tyłu, wielofunkcyjną kierownicę, reflektory przeciwmgłowe, wyświetlacz Maxi DOT, elektryczne lusterka oraz podłokietnik ze schowkiem.

8. Mazda CX-3 2.0 SKY-G SkyGO
Japoński crossover wpisał się na stałe w krajobraz europejskich miast. Jego zgrabnie narysowana sylwetka przyciąga zarówno Panie, jak i Panów. Za naszą założoną kwotę nie można zbytnio szarżować. Pieniędzy wystarczy bowiem na bazowy egzemplarz (68 400 zł) ze 120-konnym benzyniakiem, 6-biegową skrzynią manualną i napędem na przód. W podstawie klient otrzymuje m.in.: komplet poduszek powietrznych, komplet poduszek, systemy monitorowania ciśnienia w oponach, wspomagania ruszania na wzniesieniu, i-stop, przycisk start/stop, centralny zamek, klimatyzację manualną, komputer pokładowy, elektryczne szyby przód/tył, elektryczne lusterka, radio z czterema głośnikami, AUX i USB i wielofunkcyjną kierownicę.

9. Hyundai i30 1.0 T-GDI Comfort
Nowa generacja kompaktowego Hyundaia to kolejny krok naprzód. Koreańczycy są konsekwentni i tworzą coraz bardziej udane samochody, czego i30 jest najlepszym przykładem. Za wersję Comfort (kompromisową) z doładowanym, niewielkim benzyniakiem (120 KM) i 6-biegowym manualem trzeba zapłacić 73 200 zł. W takiej konfiguracji wśród wyposażenia znajdziemy m.in.: systemy utrzymywania pasa ruchu, kontroli poziomu uwagi kierowcy, czujniki ciśnienia w oponach, elektryczne szyby przód/tył, centralny zamek, klimatyzację manualną, tempomat, radioodtwarrzacz z ekranem mono, łącza AUX i USB oraz elektryczne lusterka.

10. Ford Fiesta 1.5 TDCI ST-Line
Oto kolejne wcielenie Fiesty. Czy lepsze niż poprzednie? Z pewnością dojrzalsze, co widać szczególnie po bardziej dopracowanym wnętrzu. Ford wraz z chwilą debiutu zdecydował się na kampanię promocyjną, dzięki której topowy wariant można mieć już za 69 200 zł (zamiast 77 300 zł). W tej cenie klient otrzymuje egzemplarz ze 120-konnym dieslem, 6-biegowym automatem i wyposażeniem ST-Line, które obejmuje m.in.: zewnętrzny pakiet stylistyczny, układ wspomagania ruszania pod górę, komplet poduszek, systemy wspomagania utrzymania pasa ruchu i monitorowania koncentracji kierowcy, ogranicznik prędkości, monitorowanie ciśnienia w ogumieniu, reflektory z czujnikiem zmierzchu, 6,5-calowy ekran dotykowy z systemem SYNC 3, Bluetoothem, 6 głośnikami, 2x USB, wielofunkcyjną kierownicę, klimatyzację manualną i komputer pokładowy.

 

Jak Wam się podoba to zestawienie? Zostawiajcie swoje opinie w komentarzach, podobnie jak własne propozycje!

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł