Nissan X-Trail 2019 - nowa gama silników | NaMasce

Nissan X-Trail 2019 – nowa gama silników

0

X-Trail jest niezwykle ważnym modelem dla Nissana. W wielu krajach stanowi fundament sprzedaży i przyciąga kolejnych klientów. Konkurencja jednak nie śpi, dlatego co jakiś czas konieczna jest aktualizacja każdego samochodu. Tym razem japońska marka zdecydowała się na uzupełnienie oferty silnikowej swojego SUV-a. W gamie pojawiły się jednostki 1.7 dCi oraz 1.3 DIG-T, które powinny pozytywnie wpłynąć na zainteresowanie potencjalnych nabywców.


Zacznijmy od wskazania targetu. X-Trail dostępny jest zarówno w 5-, jak i 7-osobowej wersji. Ma ponad 20-centymetrowy prześwit i występuje z napędem na obie osie. Co więcej, umożliwia przewożenie 4 rowerów lub 6 par nart. Ciekawostką jest także kompatybilność z dedykowanymi namiotami. Nie bez znaczenia jest również zdolność ciągnięcia przyczepy o masie 2000 kg. Samochód spodoba się zatem dużym rodzinom albo osobom prowadzącym bardzo aktywny (wręcz podróżniczy) tryb życia. Skoro nadaje się do tego, to sprosta też prostszym, bardziej popularnym wyzwaniom, które towarzyszą normalnej codzienności.

Przejdźmy do kluczowego wątku. Najpierw przyjrzyjmy się silnikowi benzynowemu. To konstrukcja, która montowana jest już w Dacii, Renault i Mercedesie. W tym przypadku oferuje 160 KM i 270 Nm momentu obrotowego. Zintegrowano ją seryjnie z 7-biegowym automatem DCT. Co ciekawe, benzyniak występuje jedynie z napędem na przód. W takiej konfiguracji auto osiąga setkę w 11,5 sekundy i rozpędza się od 198 km/h.

Zdążyłem już poznać ten układ napędowy i naprawdę trudno mieć do niego jakiekolwiek zastrzeżenia. Owszem, w X-Trail’u nie zapewnia genialnej dynamiki, ale wyżej wymienione rezultaty są w pełni zadowalające – biorąc pod uwagę przeznaczenie auta. Poza tym, ogromną zaletą jest wysoka kultura pracy. Nie ma tu przesadnych wibracji czy szarpnięć. Cały zestaw pracuje bardzo harmonijnie i to w skrajnie różnych temperaturach.

Drugim bohaterem jest nowy diesel. On także występuje w samochodach innych marek (np. Talismanie i Kadjarze). Jednostka o pojemności 1,7 litra oddaje do dyspozycji kierowcy 150 KM i 340 Nm. W podstawowej konfiguracji połączono ją z 6-biegowym manualem i napędem na przód. Klienci poszukujący bardziej komfortowego zestawienia mogą natomiast wybrać wariant z bezstopniowym automatem (Xtronic) i AWD. I właśnie takim egzemplarzem miałem okazję podróżować.

W porównaniu do 2-litrowego silnika, który odchodzi na emeryturę, nowość jest znacznie bardziej przyjazna. Przede wszystkim pracuje ciszej i nie emituje takich wibracji, jak poprzednik. Podobnie jak w przypadku benzyniaka, osiągi nie są powalające (12,7 sek. do 100 km/h, v-max: 194 km/h), ale w pełni akceptowalne. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że skrzynia bezstopniowa nie budzi zastrzeżeń, ponieważ została wyposażona w wirtualne przełożenia, które naprawdę skutecznie działają. Nieźle wypada też spalanie. Podczas normalnej jazdy średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym powinno oscylować w granicach 8 litrów.

Dostępny tu napęd automatycznie dołącza tylne koła. Można jednak aktywować drugą oś za pośrednictwem pokrętła. Stałe „spięcie” możliwe jest do prędkości ok. 43 km/h. Samochód daje sobie radę w całkiem wymagającym terenie i może zaskoczyć wielu sceptyków. Ponadto, na śliskiej nawierzchni łatwiej i szybciej znajduje przyczepność, co przekłada się na bezpieczeństwo jazdy.

Warto dodać, że auto zostało wyposażone w liczne systemy, które pomagają zminimalizować ryzyko wystąpienia niepożądanych zdarzeń drogowych z naszym udziałem. Wśród nich znajdziemy asystenta parkowania z kamerami (360 stopni), monitorowanie martwego pola, utrzymywanie pasa ruchu, oraz Pro Pilot (aktywny tempomat działający również w korku).

Ile kosztuje X-Trail z nową gamą jednostek? Bazowy wariant to wydatek 99 500 zł. Tyle wystarczy na egzemplarz z podstawowym wyposażeniem (Visia), 150-konnym dieslem, skrzynią manualną i napędem na przód. Z kolei najtańszy wariant benzynowy został wyceniony na 113 500 zł, ale został od razu zintegrowany z wyższym poziomem wyposażenia (Acenta). Z drugiej strony cennika znajdziemy natomiast wersję dCi 150 XTRONIC 4×4 za 153 500 zł.
Nowe silniki, z którymi występuje X-Trail są bardzo udane. Mają odpowiednią kulturę pracy i zapewniają przyzwoite osiągi. Jak widać, sprawdzają się także w większych autach, niż kompaktowe hatchbacki. Japoński SUV ma więc duże szanse, by utrzymać zainteresowanie klientów.

Tekst: Wojciech Krzemiński
Zdjęcia: Nissan

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Skomentuj artykuł