Mistrz Świata F1 został menadżerem Roberta Kubicy! - NaMasce

Mistrz Świata F1 został menadżerem Roberta Kubicy!

0

Czy oglądaliście w miniony weekend Grand Prix Singapuru? Jeśli nie, to musimy Was poinformować, że działo się niezwykle wiele! Dużo zdarzeń, kilka poważnych zderzeń i nieprzewidywalne rezultaty końcowe. Właśnie takie wyścigi chcemy oglądać!

Robert Kubica, zamiast oglądania, wolałby na pewno bezpośrednie uczestnictwo i jazdę w bolidzie. Nic w tym dziwnego, w końcu był jednym z najbardziej utalentowanych zawodników w stawce przed swoim wypadkiem. Czy możemy liczyć, że wkrótce wróci do Formuły 1?

Wiele wskazuje na to, że są do tego mocne przymiarki. I wcale nie mamy na myśli teamu Renault, który już raczej zamknął drogę Polakowi – Hulkenberg to mocny kierowca, a Palmera ma zastąpić Carlos Sainz Junior, z którym Francuzi już podpisali kontrakt.

Chodzi nam o nowego menadżera Kubicy, którym został sam Nico Rosberg. Tak, aktualny Mistrz Świata F1 został opiekunem kariery Roberta. Wierzymy w jego kontakty i znajomość Królowej Wyścigów. Nie lubimy spekulować, ale tym razem pozwolimy sobie na próbę znalezienia miejsca dla polskiego kierowcy. Ferrari oraz McLaren raczej są poza zasięgiem – oba zespoły stawiają na pewnych kierowców i walczą o mistrzostwo. Robert jest wciąż dla wielu niewiadomą, dlatego trudno wyobrazić sobie, że któryś z kluczowych zespołów mógłby zdecydować się na takie ryzyko. Poza tym kontrakty…

Odrzucilibyśmy również zespół Hondy, w którym znajduje się sam Fernando Alonso. Ten utalentowany kierowca mógłby zostać partnerem Roberta, ale jeden z najgorszych w stawce bolidów raczej nie jest obiektem zainteresowań naszego rodaka. Podobnie myślimy na temat Saubera.

Według nas opcje mogą być dwie. Pierwszą z nich jest Williams – zespół z środka tegorocznej stawki. Kanadyjski kierowca, Lance Stroll z pewnością zostanie na dłużej, ale kto wie, czy Felipe Massa nie zrezygnuje z F1. Inną opcją jest Toro Rosso (nieco lepszy zespół), które opuścił wspomniany wyżej Carlos Sainz. Poza tym, Daniil Kvyat, mimo sporego kapitału, nie wniósł odpowiedniego dorobku punktowego.

Mamy więc nadzieję, że od sezonu 2018 zobaczymy Roberta Kubicę we wszystkich Grand Prix w roli kierowcy F1, który zdobywa dużo punktów! Trzymamy też kciuki i czekamy na dobre wieści.

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł