Mercedes-Benz Citan 111 CDI - Sposób na siódemkę | NaMasce

Mercedes-Benz Citan 111 CDI – Sposób na siódemkę

0

Jeśli potrzebujesz samochodu, którym czasem ma podróżować siedem osób to przeważnie rozglądasz się za typowym MPV lub SUV-em. A gdyby tak sięgnąć po coś innego? Rynek motoryzacyjny jest przecież na tyle rozbudowany, że nie ma trudności w znalezieniu czegoś równie praktycznego, a jednak nieco innego. Przykład? Choćby kombivany należące do gatunku aut, które niczego nie udają. Właśnie wśród nich możemy znaleźć Citana, czyli jedną z dostawczych gwiazd marki ze Stuttgartu.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Karoseria
Design tego typu konstrukcji nie chwyta za serce, ale nie można też jednoznacznie stwierdzić, że prezentują się one źle. To już nie te czasy. Charakterystyczną częścią Citana jest oczywiście pas przedni z ładnie narysowanymi reflektorami, dużym grillem z chromowanymi żebrami i gwiazdą w jego środku. Patrząc na profil auta łatwo dojść do dwóch wniosków. Po pierwsze, widać od razu, że mamy do czynienia z wersją przedłużoną. To oznacza rozstaw osi wynoszący 3081 mm i 4705 mm długości. Całkiem sporo. Po drugie, linia auta przywodzi na myśl Renault Kangoo, co oczywiście nie jest przypadkiem.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Wnętrze
Kabina testowanego Mercedesa ma użytkowy charakter. Kokpit został wykonany z twardych, ale dobrze spasowanych i łatwych do wyczyszczenia materiałów. Jego „mroczność” ożywiają srebrne wstawki zdobiące dysze nawiewów, klamki, kierownicę, część deski i gałkę zmiany biegów. Konsola centralna jest tak prosta w obsłudze, że łatwiej już się nie da. Radioodtwarzacz mógłby jednak mieć nieco większe przyciski. No właśnie, przyciski. Ten, który odpowiada za komputer pokładowy powinien powędrować na kierownicę albo na którąś z dźwigni, a nie być schowany za wieńcem. Duży plus należy się za bardzo czytelne, przyjemne dla oczu zegary. Świetnym pomysłem jest także umieszczenie lewarka zmiany biegów nieco wyżej niż to zwykle bywa.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Przednie fotele zamontowano wysoko, co jest typowym zabiegiem w kombivanach. Ich wielkość i zakres regulacji nie budzą najmniejszych zastrzeżeń. Przydałoby się tylko nieco lepsze wyprofilowanie „boczków”. Warto dodać, że można liczyć na funkcję podgrzewania, co w zimowe dni nie jest bez znaczenia… W drugim rzędzie zmieszczą się bez problemu trzy osoby normalnego wzrostu. Przestrzeni nie brakuje ani na nogi, ani na głowy, co nikogo nie powinno zaskakiwać. Cieszy również odpowiednio pochylone siedzisko kanapy, dzięki któremu nogi mają lepsze podparcie.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Jak już wspomniałem na początku, Citan w testowanej wersji może wziąć na pokład siedem osób. Po szybkiej analizie powyższego tekstu można bezsprzecznie stwierdzić, że w trzecim rzędzie znajdują się dwa dodatkowe fotele. Nie chowają się one w podłodze. Gdy ktoś chce żeby znikły, musi je po prostu wyciągnąć. Z jednej strony nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie. Z drugiej jednak osoby o średnich gabarytach nie będą na pewno narzekać na ich wielkość i jakość podróży własnych nóg, co w przypadku „ukrytych” siedzeń jest popularnym problemem.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

W konfiguracji siedmioosobowej bagażnik nie jest skandalicznie mały. Około 300 litrów powinno wystarczyć na przewiezienie weekendowego ekwipunku. Poza tym, pomiędzy tylnymi siedziskami można umieścić dłuższe przedmioty. Po wyjęciu trzeciego rzędu przestrzeń załadunkowa wzrasta do ponad 1000 litrów. Gdy złożymy dodatkowo tylną kanapę będziemy mieć do dyspozycji aż 3500 litrów. To oznacza bardzo łatwą przeprowadzkę bądź przewóz lodówki, szafki czy innych dużych przedmiotów bez najmniejszych kłopotów.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Technologia
Pokrewieństwo z Renault zdradza także zespół napędowy. Pod maską znajdziemy bowiem 1,5-litrowy silnik Diesla generujący 110 KM (przy 4000 obr./min.) i 260 Nm (w przedziale 1750-2750 obr./min.). Potencjał jednostki trafia na oś przednią dzięki uprzejmości sześciobiegowej skrzyni manualnej. I ten zestaw w zupełności wystarcza do sprawnego rozpędzania ważącego około 1450 kg Citana. Choć producent nie podaje oficjalnych osiągów, to według naszych ustaleń testowany Mercedes rozmienia setkę w około 12,5 sekundy i rozpędza się do 180 km/h. I nie są to dane, które budzą w tego typu aucie jakiekolwiek zastrzeżenia. Co więcej, Citan potrafi zaoszczędzić trochę „grosza” przy dystrybutorze. Producent podaje średnie zużycie w cyklu mieszanym na poziomi 4,6 litra. Realne spalanie w podobnych warunkach to około 5,8 litra, co dalej jest świetnym rezultatem. Jeśli dorzucimy do tego 60-litrowy bak to łatwo policzyć, że da się przejechać ponad 1000 km bez dodatkowego tankowania.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Wrażenia z jazdy
Pod względem prowadzenia, Citan to według mnie jeden z liderów w swoim segmencie. I trudno to rozsądnie wytłumaczyć. Karoseria przechyla się na boki, a układ kierowniczy nie ma nic wspólnego z oddziałem AMG, ale i tak w porównaniu do konkurencji auto daje kierowcy sporo pewności. Ogromną zaletą jest układ napędowy. Silnik wyróżnia się elastycznością, a skrzynia – wystarczającą precyzją. Nie można mieć też zastrzeżeń do kultury pracy, aczkolwiek przydałoby się nieco lepsze wyciszenie komory.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Choć to moje maksymalnie subiektywne odczucia, jazda Citanem nie przypomina aut typowo dostawczych. Owszem, kubatura wnętrza jest charakterystyczna, ale pewne zachowanie, nawet przy wysokich prędkościach pozwala na zapomnienie o „pracowniczym” rodowodzie. Co więcej, manewrowanie, mimo powiększonego rozstawu osi, nie stanowi najmniejszych problemów, co jest zasługą świetnej widoczności. Citan ma też niezłe zawieszenie, które skutecznie tłumi nierówności, także te poprzeczne. Sprawdzi się więc i w mieście, i na trasie. Użytkowanie go na co dzień, jak i od święta czy w wakacje ma zatem równie duży sens.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Okiem przedsiębiorcy
Za Citana ze zwiększonym rozstawem osi trzeba zapłacić co najmniej 99 248 zł. Po odliczeniu podatku VAT zostaje 80 690 zł. Wiem, wiem, dość dużo, ale to Mercedes. Poza tym, auto ma od razu pod maską 110-konnego diesla, a nie jakiś silnik z pralki. Egzemplarz testowy wzbogacony o kilka dodatków to koszt 113 223 zł (92 052 zł bez VAT). Nie miał jednak żadnych braków wyposażeniowych.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Osoby zainteresowane zakupem auta na kredyt mogą liczyć na umowę na okres od 12 do 72 miesięcy. Co ważne, oferta dotyczy także pojazdów używanych, jednakże wtedy konkretny egzemplarz i czas trwania kredytu nie mogą łącznie przekroczyć 10 lat. Dla przedsiębiorców przygotowano natomiast leasing z umową od 24 do 60 miesięcy. Pozostałe warunki ustalane są indywidualnie, dlatego można liczyć na dogodne formy spłaty.

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Mercedes-Benz Citan 111 CDI

Podsumowanie
Mercedes-Benz Citan 111 CDI nie ukrywa swojego dostawczego rodowodu. I bardzo dobrze, bo wcale nie musi. Oszczędny silnik, dobrze rozplanowane wnętrze i godne wyposażenie bronią się same. W wersji 7-osobowej sprawdzi się nie tylko w roli auta do pracy, ale także dla dużej rodziny, która podczas pakowania na dłuższy wyjazd nie lubi uprawiać sztuki kompromisu.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

8.3 8.2

Mercedes-Benz Citan nie ukrywa swojego dostawczego rodowodu. I bardzo dobrze, bo wcale nie musi. Oszczędny silnik, dobrze rozplanowane wnętrze i godne wyposażenie bronią się same. W wersji 7-osobowej sprawdzi się nie tylko w roli auta do pracy, ale także dla dużej rodziny, która podczas pakowania na dłuższy wyjazd nie lubi uprawiać sztuki kompromisu.

  • 8.3
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Skomentuj artykuł