Mazda MX-5 2.0 SKY-G i-ELOOP SkyFREEDOM - synonim przyjemności z jazdy - NaMasce

Mazda MX-5 2.0 SKY-G i-ELOOP SkyFREEDOM – synonim przyjemności z jazdy

0

Przyjemność z jazdy to coś, co trudno zdefiniować i umieścić w konkretnych ramach. Każdy może ją czerpać w zupełnie innych warunkach, dlatego wszystko uzależnione jest od subiektywnych odczuć. Na rynku są jednak auta, które potrafią wygenerować ją na więcej niż jeden sposób. I wśród nich znajdziemy najpopularniejszego roadstera na naszej planecie – Mazdę MX-5.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Karoseria
Pod względem stylistycznym, najnowsze wcielenie japońskiego auta to już nie ewolucja, lecz prawdziwa rewolucja. Owszem, proporcje MX-5 pozostały podobne, ale nurt designu zwany KODO, zmienił karoserię nie do poznania. Pas przedni zyskał nowe, zadziornie spoglądające reflektory z ciemnym wypełnieniem, wyraźnie opadającą maskę i „uśmiechnięty” zderzak. Z tyłu znajdziemy natomiast obły zderzak i zgrabnie wkomponowane, LED-owe lampy, które swym kształtem przypominają wskazówki zegarów.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Prezentowana Mazda to prawdziwy roadster, dlatego wyposażono ją w miękki, materiałowy dach. Elektryczne otwieranie? Nic z tych rzeczy. Projektanci zamontowali tu mechanizm działający za pomocą ludzkich rąk. I całe szczęście. Procedura zakładania/składania konstrukcji trwa co najwyżej kilka sekund i wykonuje się ją z pozycji siedzącej. Poza szybkością działania i prostotą całego mechanizmu, wyróżnia ją niewielka waga, co w tym samochodzie ma bardzo duże znaczenie.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Wnętrze
W środku również czuć japońską szkołę. Kokpit wygląda naprawdę fajnie, wręcz sportowo. Dzięki zastosowaniu elementów znanych z pozostałych modeli Mazdy (dotykowy ekran, panel klimatyzacji czy system HMI), cechuje go odpowiednia ergonomia. Materiały, z których został wykonany są twarde, ale mają dobrą jakość. Nie można też narzekać na ich spasowanie. Duży plus należy się za genialnie leżącą w dłoniach kierownicę i wzorowo czytelne zegary. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to wskazałbym brak schowka na smarftona, ale to raczej detal.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Z kolei fotele są właśnie takie, jakich można oczekiwać – dobrze wyprofilowane, sporych rozmiarów i z wystarczającym zakresem regulacji dla osób do 185 cm wzrostu. Najważniejsze jednak, że zostały nisko osadzone, co spodoba się wszystkim kierowcom lubiącym integrację z autem. Warto dodać, że wmontowano w nie dodatkowe głośniki, które naprawdę mają świetną jakość. Zresztą, nazwa Bose zobowiązuje…

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

MX-5 jest tak oddalona od dziedzin praktycznych, jak ja od inżynierii ekstremalnej. To oznacza mniej więcej tyle, że jej bagażnik to… trzeci schowek (dwa pozostałe znajdziemy w kabinie pomiędzy wspomnianymi wyżej fotelami). Jego pojemność to skromne 130 litrów. Jedna duża torba wejdzie jednak bez najmniejszych problemów, jeśli oczywiście nie została wykonana z twardego, nieelastycznego plastiku (mały otwór załadunkowy).

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Technologia
To niewielkie autko ma pod maską całkiem duży, bo 2-litrowy silnik benzynowy reprezentujący rodzinę SKY-G. Generuje on 160 KM (przy 6000 obr./min.) i 200 Nm (przy 4600 obr./min.), które trafiają na oś tylną, dzięki uprzejmości sześciobiegowej skrzyni manualnej. Co istotne, masa własna pojazdu gotowego do jazdy to skromne 1015 kg. A to pozwala przypuszczać, że japoński roadster ma całkiem dobre osiągi. I rzeczywiście, sprint do setki zajmuje zaledwie 7,3 sekundy, a rozpędzanie kończy się dopiero na 214 km/h. Mimo dość sporej jednostki napędowej, MX-5 nie potrzebuje zbyt wiele paliwa. Rzadko zdarza się, że dane dotyczące spalania podane przez producenta pokrywają się z tymi uzyskanymi w warunkach rzeczywistych podczas testu. Tym razem jednak udało się osiągnąć niemal identyczny wynik. Średnia z 7-dniowego obcowania z Mazdą (1500 km, cykl mieszany) wyniosła dokładnie 6,8 litra. Konkurencjo, bierz przykład! To również zasługa systemu i-ELOOP, którego zadaniem jest odzyskiwanie energii. Warto też wspomnieć kilka słów o zawieszeniu. W testowanym egzemplarzu znalazły się z przodu podwójne wahacze poprzeczne, a z tyłu – wielowahaczowe, sportowe amortyzatory Bilstein.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Wrażenia z jazdy
Na początku wspomniałem, że MX-5 należy do tej wąskiej grupy aut, które potrafią dać przyjemność z jazdy na więcej niż jeden sposób. Pierwszy z nich, co jest oczywiste, to otwarcie dachu i czerpanie promieni słońca. Fantastyczna sprawa, naprawdę. Do 100 km/h można jechać bez najmniejszych obaw o własne fryzury. Powyżej tej wartości powietrze cyrkuluje w przeróżny sposób, ale to tylko dodaje uroku podczas podróży.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Drugi sposób to korzystanie z właściwości jezdnych Mazdy. Świetny układ kierowniczy i twarde zawieszenie tworzą spójną i niezwykle wydajną całość. Łącząc ten duet z odpowiednim rozłożeniem masy i napędem na tył, mamy praktycznie ideał do jazdy górskimi serpentynami. Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że to auto potrafi pokonywać zakręty lepiej niż wiele znacznie droższych i teoretycznie sportowych modeli. W niektórych samochodach można poczuć prawdziwą integrację z najważniejszymi podzespołami. W tym przypadku czujesz się jakbyś sam był samochodem. A to już komplement, o który naprawdę trudno we współczesnej motoryzacji.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Trzecią możliwość czerpania przyjemności z jazdy dają silnik i skrzynia biegów. Tak, chodzi o eksploatację mocy. I wcale nie mam od razu na myśli najwyższych obrotów. Owszem, im wyżej tym więcej wigoru, ale już od najniższych wartości obrotomierza japoński roadster sprawnie nabiera prędkości. I to na każdym przełożeniu. Elastyczność zasługuje więc na bardzo wysokie noty, podobnie jak zestopniowanie skrzyni.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Czy podczas normalnej jazdy też jest tak dobrze? Według mnie, narzekać nie sposób. Należy oczywiście przyzwyczaić się do słabego wyciszenia, ale taki już urok aut z miękkim dachem. Prawdą jest również to, że MX-5 nie daje tyle komfortu, co „Szóstka”, ale nie trzeba mieć zbroi rycerskiej, by na miejskich nierównościach utrzymać kręgosłup w całości. Jeśli już mowa o mieście, to należy dodać, że w manewrowaniu auto spisuje się bardzo dobrze. To akurat zasługa niewielkich gabarytów umożliwiających parkowanie w skromnych lukach. Zdradzę Wam nawet tajemnicę. Dwa razy myślałem, że ktoś tę Mazdę po prostu ukradł, bo jest tak niska, że nie widać jej było zza innych samochodów…

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Okiem przedsiębiorcy
Czy radość z jazdy musi kosztować setki tysięcy? Jasne, że nie. Za podstawową MX-5 trzeba zapłacić 89 900 zł. W zamian za tę kwotę otrzymujemy 131-konny (1.5 SKY-G) egzemplarz z podstawowym wyposażeniem. I będzie on dawał niemal tyle samo radości, co 2-litrowa, 160-konna wersja, którą wyróżniają nieco lepsze, wspomniane przed chwilą osiągi. Jeśli już o niej mowa, to dopowiem, że jej ceny startują od 96 900 zł. Testowana sztuka z topowym wyposażeniem to wydatek co najmniej 113 900 zł.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Poza wyłożeniem na stół gotówki, metodą na sfinansowanie zakupu japońskiego roadstera może być kredyt. W przypadku Mazdy, jego podstawowe warunki to wpłata własna od 0%, umowa na okres do 96 miesięcy i raty dopasowane do indywidualnych potrzeb. Z kolei przedsiębiorcy zainteresowani leasingiem mogą postawić na leasing z wpłatą własną od 0% i umową na okres od 24 do 60 miesięcy.

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Mazda MX-5 2.0 SKY-G

Podsumowanie
Mazda MX-5 to synonim przyjemności z jazdy. Jest dynamiczna, świetnie się prowadzi i w szybki sposób przeistacza się w auto bez dachu. Co więcej, została rozsądnie wyceniona, a to sprawia, że jest naprawdę świetną ofertą dla osób szukających nietypowego, oryginalnego samochodu porządnej marki.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

9.4 9.4

Mazda MX-5 to synonim przyjemności z jazdy. Jest dynamiczna, świetnie się prowadzi i w szybki sposób przeistacza się w auto bez dachu. Co więcej, została rozsądnie wyceniona, a to sprawia, że jest naprawdę świetną ofertą dla osób szukających nietypowego, oryginalnego samochodu porządnej marki.

  • 9.4
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł