Mazda CX-5 2.2 SKY-D 6AT AWD SkyPASSION - Droga ewolucji - NaMasce

Mazda CX-5 2.2 SKY-D 6AT AWD SkyPASSION – Droga ewolucji

0

Jeśli któryś model zdobędzie renomę i spore grono klientów, to wprowadzenie jego kolejnej generacji zawsze wiąże się z ryzykiem. W takich sytuacjach najbezpieczniej postawić na konsekwentną ewolucję. I właśnie tę drogę wybrała Mazda w przypadku CX-5. Czy to oznacza, że japoński SUV podtrzyma dobrą pozycję na rynku?

Karoseria
Pierwszy rzut oka i od razu jest jasne z jakim modelem mamy do czynienia. Im dłużej jednak na niego patrzę, tym więcej dostrzegam zmian. Praktycznie każdy element został zaktualizowany stylistycznie, ale w takim stopniu, by całość zachowała podobny charakter. Japońscy projektanci nie przesadzili z liczbą przetłoczeń czy chromowanych wstawek. Wszystko jest skrojone na miarę.

Najbardziej charakterystycznymi elementami pozostały zadziornie spoglądające reflektory, ogromny grill i podłużne lampy tylne. Nie zabrakło również osłon dolnych krawędzi karoserii, delikatnej lotki i dwóch końcówek wydechu umieszczonych po przeciwnych stronach. Summa summarum, CX-5 stało się bardziej nowoczesne i eleganckie zarazem.

Wnętrze
Proces ewolucji dotarł także do kabiny. Zamontowany w niej kokpit ma przyjemniejszy design, ale rozmieszczenie przyrządów pozostało identyczne. To oznacza naprawdę dobrą ergonomię. Nie bez znaczenia jest również jakość użytych materiałów. Teraz jest jeszcze więcej miękkich, przyjemnych w dotyku tworzyw, które zostały starannie spasowane. Cieszą też detale, takie jak staranne obszycia i wstawki z prawdziwego aluminium.

Rolę centrum dowodzenia pełni ekran umieszczony na szczycie konsoli centralnej. Można go obsługiwać dotykowo (podczas postoju) albo za pośrednictwem panelu umieszczonego pomiędzy fotelami. I to najlepsze połączenie, jakie można sobie wyobrazić. Rezygnacja ze zwykłych przycisków u wielu konkurentów może i pozwala ograniczyć koszty, ale z pewnością nie wpływa pozytywnie na wygodę użytkowania. Plusy należą się również za czytelne zegary i dobrze leżącą w dłoniach kierownicę.

Fotele mają europejskie rozmiary, dlatego nikt nie powinien narzekać. Przydałoby się jedynie nieco głębsze siedzisko, które pozytywnie wpłynęłoby na tzw. „trzymanie boczne”. Zakres regulacji i pozycja za kierownicą nie budzą zastrzeżeń. W drugim rzędzie bez problemu zmieszczą się dwie dość wysokie osoby. Kanapa ma słuszne gabaryty, dlatego zarówno plecy, jak i nogi mogą swobodnie się oprzeć. Kolejna pochwała za odpowiedni kąt pochylenia oparcia.

Ostatnim istotnym punktem wnętrza jest oczywiście bagażnik. W standardowej konfiguracji oddaje do dyspozycji podróżnych 506 litrów pojemności. Po złożeniu drugiego rzędu jego możliwości rosną do 1620 litrów. Słuszne wartości idą w parze z szerokim otworem ułatwiającym wkładanie większych i cięższych przedmiotów. Próg mógłby jednak zostać umieszczony nieco niżej.

Technologia
Do CX-5 najlepiej pasuje 2,2-litrowy diesel z rodziny SKYACTIV-D . I właśnie z taką konstrukcją mamy do czynienia. Dość wysoka pojemność nie oznacza przesadnej mocy – jednostka generuje 175 KM (przy 4500 obr./min.) i 420 Nm (przy 2000 obr./min.). Współpracuje z nią 6-biegowa przekładnia automatyczna, która przekazuje cały potencjał na obie osie. W takim zestawie, ważące 1555 kg CX-5 rozmienia pierwszą setkę 9,4 sekundy i kończy przyspieszanie na 204 km/h. Rezultaty „dynamiczne” są więc na akceptowalnym poziomie. Czy podobnie jest w przypadku zużycia paliwa? A i owszem, średnia z całego testu (1000 km, cykl mieszany) wyniosła 7,1 litra. To więcej niż podaje producent, ale wciąż bardzo dobrze, tym bardziej że nie próbowałem być przesadnie ekonomiczny.

Wrażenia z jazdy
Właściwości jezdne SUV-a Mazdy nie rozczarowują. Auto zręcznie pokonuje zakręty, nawet te ostrzejsze, co jest zasługą komunikatywnego układu kierowniczego i sprężystego zawieszenia. Nie jest tajemnicą, że podczas gwałtownej zmiany toru jazdy nadwozie potrafi się przechylić (typowe dla tego typu aut), ale wszystko pozostaje w granicach przewidywalności i pełnego bezpieczeństwa. Warty uwagi jest także napęd na obie osie. Nie czyni on z CX-5 auta terenowego, ale z pewnością daje więcej pewności na śliskiej nawierzchni i podczas ruszania w niekorzystnych warunkach atmosferycznych.

Prezentowany model może jednak swobodnie zjeżdżać z asfaltu i pokonywać leśne ścieżki. W zachowaniu zderzaków i podwozia w całości pomogą stosunkowo krótkie zwisy (p/t: 950/905 mm) i rozsądny, około 20-centymetrowy prześwit. Co istotne, w mieście japońskie auto radzi sobie równie dobrze – jest w miarę zwrotne i oferuje dobrą widoczność. W pokonywaniu lokalnych dziur pomaga natomiast wspomniane wyżej zawieszenie (kolumny MacPhersona z przodu, układ wielowahaczowy z tyłu).

Z kolei silnik i skrzynia to zgrany duet. Oba elementy są dopracowane i można mówić o wysokiej kulturze pracy. Przy odpalaniu „na zimno” nie ma mowy o jakimkolwiek drganiu czy szarpnięciu, które są charakterystyczne dla wielu rywali. Należy również zaznaczyć, że ten zestaw ma wystarczająco wiele wigoru, ale jednocześnie nie zachęca do przesadnie ostrego traktowania pedału gazu. Tutaj ceni się płynność…

Okiem przedsiębiorcy
Cennik prezentowanej Mazdy otwiera kwota 84 900 zł. Tyle wystarczy na wersję SkyGO (bazowa), którą uzupełnia 165-konny benzyniak, 6-biegowy manual i napęd na przednią oś. Testowany wariant znajduje się na drugim biegunie… Za odmianę SkyPASSION, topowego diesla, automat i AWD trzeba zapłacić 158 900 zł. Wyposażenie jest jednak kompletne, a lista opcji bardzo krótka.

Polski oddział marki oferuje oczywiście szeroki wachlarz finansowania. Poza gotówką, klient może zdecydować się na kredyt z umową na okres do 96 miesięcy i opłatą wstępną od 0%. Oferowane są także konkretne, popularne warianty z ratami balonowymi: 3/33, 50/50, 4/25, 5/20. Oferta obejmuje również leasing z umową na okres od 24 do 60 miesięcy i wpłatą wstępną od 0%. Warto dodać, że wielkość rat jest dobierana do potrzeb i możliwości klienta.

Podsumowanie
Nowa generacja CX-5 jest rozwinięciem znanej już koncepcji. Osoby odpowiedzialne za stworzenie tego modelu podeszły jednak do zadania kompleksowo i japoński SUV stał się lepszy w każdej dziedzinie, która wymagała udoskonalenia. Jego popularność nie jest więc zagrożona.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

8.5 8.5

Nowa generacja CX-5 jest rozwinięciem znanej już koncepcji. Osoby odpowiedzialne za stworzenie tego modelu podeszły jednak do zadania kompleksowo i japoński SUV stał się lepszy w każdej dziedzinie, która wymagała udoskonalenia. Jego popularność nie jest więc zagrożona.

  • 8.5
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł