Legendy motoryzacji: Ford Sierra RS Cosworth (1985-1992) cz. 1 | NaMasce

Legendy motoryzacji: Ford Sierra RS Cosworth (1985-1992) cz. 1

0

Dawno temu, kiedy światem motoryzacji zamiast chorobliwej „troski” o środowisko w dużej mierze rządziła czysta pasja, producenci nie mieli żadnych oporów przed tworzeniem szybkich i bezkompromisowych maszyn, które potrafiły w kilka sekund oddzielić mężczyzn od chłopców. Właśnie taki jest jeden z najbardziej kultowych Fordów w historii – niezwykła Sierra RS Cosworth.

Na problemy…Cosworth
W 1983 roku fotel szefa działu motorsportu w europejskim oddziale Forda objął Stuart Turner, który na swoje nieszczęście już na samym początku musiał stawić czoła wielu problemom. Jednak jeden szczególnie uderzał w utożsamianą z sukcesami w sporcie marką – brak jakiegokolwiek modelu, który mógłby z powodzeniem konkurować w sztandarowych dla Forda wyścigach w kategorii samochodów turystycznych, gdzie pozycję lidera z rąk BMW przejmował Rover ze swoim SD1 Vitesse. Szybko podjęto decyzję o rozpoczęciu prac nad sportowym samochodem z myślą o homologacji na starty w wyścigowej Grupie A. Inżynierom wciąż jednak brakowało jednego, najważniejszego podzespołu, lecz już wkrótce miało się to zmienić dzięki dawnej inwestycji, która po raz kolejny miała szansę przynieść wymierne korzyści i zapisać kolejną złotą kartę w historii marki.

 

Drogi Forda i niewielkiej firmy zajmującej się produkcją wyczynowych silników – Coswortha – po raz pierwszy zeszły się w 1966 roku. Właśnie wtedy po namowach legendarnego szefa Lotusa, Colina Chapmana, amerykański gigant zdecydował się przejąć część udziałów Coswortha i zlecić jej inżynierom budowę zupełnie nowego silnika przeznaczonego do bolidów Formuły 1. W ramach tej współpracy powstał m.in. legendarny motor V8 znany jako DFV, który dzięki ciągłym modyfikacjom przez 24 lata kariery w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata pozwolił odnieść wielu różnym zespołom i kierowcom łącznie 155 zwycięstw oraz zdobyć 12 tytułów mistrzowskich w kategorii kierowców i 10 w klasyfikacji konstruktorów. Silnik odnosił także sukcesy w innych seriach (jak np. amerykańska CART czy Formuła 3000). Produktem „ubocznym” tego niezwykle udanego mariażu były ulepszone jednostki znajdujące miejsce pod maskami drogowych Fordów o sportowym zacięciu, które z miejsca zyskiwały status kultowych. Tym razem obiektem westchnień innych użytkowników dróg dość niespodziewanie miała stać się produkowana od 1982 roku reprezentantka klasy średniej – Sierra.

 

Narodziny „Cossie”
Pod koniec 1984 roku Stuart Turner odbywał wizytację w mieszczącej się w Northampton siedzibie Coswortha, której celem było omówienie szczegółów dotyczących produkcji nowego, turbodoładowanego silnika konstruowanego z myślą o bolidach F1. Przechadzając się przez warsztat dostrzegł znajomo wyglądającą jednostkę – był to blok czterocylindrowego, dwulitrowego motoru z serii „Pinto”, jednak Turner od razu zauważył pewne różnice. Zapytany przez niego w tej sprawie jeden z założycieli firmy, Keith Duckworth wyznał, że była to szesnastozaworowa konwersja skonstruowana z myślą o małoseryjnej produkcji. Turner, który właśnie zdał sobie sprawę z tego, że najprawdopodobniej znalazł skuteczne lekarstwo na swoje problemy szybko odpowiedział: „Jeśli do tego silnika dodalibyśmy turbosprężarkę, Rover już nigdy więcej nie byłby w stanie wygrać żadnego wyścigu”. Wiedział, że do homologacji potrzebne jest pięć tysięcy egzemplarzy samochodu plus dodatkowe 500 sztuk na potrzeby specjalnej „ewolucji”, która mogłaby być jeszcze bardziej konkurencyjna na torach, dlatego też od razu zdecydował się złożyć zamówienie na 5500 jednostek napędowych. Ostatecznie po krótkich negocjacjach Ford zobowiązał się do zapłaty za 15 tysięcy gotowych silników, a dodatkową gratyfikacją dla Coswortha miało być umieszczenie nazwy firmy w oznaczeniu modelu.

 

Debiut Sierry RS Cosworth przypadł na odbywający się w 1985 roku salon samochodowy w Genewie, gdzie najnowszy model spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem. Przy budowie „Cossie” wykorzystano wiele podzespołów rozwijanych z myślą o wyścigowym Merkurze XR4Ti, który tymczasowo reprezentował markę spod znaku błękitnego owalu – dzięki temu udało się nie tylko zmniejszyć koszty produkcji, ale też znacznie zaoszczędzić czas. Aby zwiększyć siłę dociskową i poprawić stabilność samochodu przy większych prędkościach konstruktorzy stworzyli ogromne tylne skrzydło, tzw. „whale tail” (z ang. ogon wieloryba), które stało się głównym znakiem rozpoznawczym sportowego Forda. Wyczynowe przeznaczenie modelu zdradzały również mocno poszerzone nadkola, rozbudowany przedni zderzak i dwa charakterystyczne wloty powietrza na masce, pod którą skrywał się dwulitrowy, 204-konny silnik wspomagany turbosprężarką firmy BorgWarner. Cały moment obrotowy (277 Nm) przenoszony był na tylne koła za pośrednictwem 5-cio biegowej skrzyni manualnej. Osiągi Sierry RS Cosworth były rewelacyjne – przyspieszenie do 100 km/h zajmowało tylko 6,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 230 km/h. To wszystko w połączeniu ze świetnie zestrojonym zawieszeniem czyniło z drogowej wersji „Cossie” prawdziwą przepustkę do krainy najszybszych samochodów świata, w dodatku dostępną za stosunkowo niewielkie pieniądze.

 

RS500 – Rasowa wyścigówka dopuszczona do ruchu
Jeszcze lepsza była zaprezentowana w 1987 roku limitowana wersja RS500, stworzona wyłącznie z myślą o dominacji na torach wyścigowych całego świata. Dzięki wielu modyfikacjom jej silnik w wyczynowej wersji potrafił osiągać moc 500 KM, jednak do dyspozycji zwykłym kierowcom oddano „tylko” 224 KM. To i tak wystarczyło lekkiemu RS500 do osiągania prędkości maksymalnej rzędu 248 km/h. Dodatkowym plusem dla potencjalnego (i zamożnego) właściciela była możliwość prostego przeprowadzenia dalszych modyfikacji, dzięki którym RS500 bez wstydu mógł rywalizować z najlepszymi supersamochodami. RS500 od zwykłej „Cossie” różnił się wieloma detalami stylistycznymi (m.in. bardziej rozbudowane, dwuczłonowe tylne skrzydło, czy nowy przedni zderzak z dodatkowymi wlotami powietrza) i był przygotowywany w fabryce Astona Martina mieszczącej się w Tickford. Wszystkie RS500 powstały z kierownicą po prawej stronie i początkowo miały być lakierowane tylko na czarno, jednak ostatecznie powstało także 56 w kolorze białym i 52 w niezwykle efektownym odcieniu niebieskiego o nazwie „Moonstone Blue” – dziś są to najrzadsze i najbardziej wartościowe egzemplarze ze wszystkich RS500. Do 1988 roku łącznie powstały 5542 egzemplarze pierwszej serii „Cossie”, która zapisała się na kartach historii jako jedna z najbardziej pożądanych maszyn swoich czasów.

 

Część druga już wkrótce!

 

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

Skomentuj artykuł