Lancia Voyager 3.6 AT Platinum - Przestrzeni nigdy dość... - NaMasce

Lancia Voyager 3.6 AT Platinum – Przestrzeni nigdy dość…

0

„Mam gromadkę dzieci, dlatego chce SUV-a” – to modne stwierdzenie nie do końca ma sens. Są przecież na rynku samochody, które zostały stworzone z myślą o dużych rodzinach. Najpopularniejszym wynalazkiem tego typu jest oczywiście Chrysler Voyager, który skradł serca klientów zza Oceanu. Co ciekawe, jego najnowsze wcielenie jest w Polsce sprzedawane jako Lancia. Hamburger do spaghetti nie pasuje wcale, ale ten włosko-amerykański samochód może być całkiem ciekawą alternatywą dla znacznie popularniejszej konkurencji.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_2

Karoseria
Włoska lekkość, piękne linie? Nic z tych rzeczy. Pod względem designu, bez warunku na znaczek, Voyager wygląda tak, jak zawsze, czyli… pudełkowato. Przód samochodu tworzą duże reflektory, jeszcze większy grill, zderzak ze skromną listwą ozdobną i wyraźnie opadająca maska. Patrząc na jego profil, można od razu się zorientować z czym mamy do czynienia. Po prostu mały autobus! Tylna część karoserii to natomiast klasyka gatunku – wielka szyba, kwadratowa klapa, kafelkowe lampy i lekko odstający zderzak. Warto również zwrócić uwagę na liczbę chromowanych elementów. Z każdej strony jest ich mnóstwo, co oznacza, że nie jest to „biedalajn”.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_3

Wnętrze
We wnętrzu panuje klimat idealny dla rodziny. Dodam, że wybrednej i zamożnej rodziny… Kokpit, choć wykonany z twardych plastików, jest dobrze spasowany i wygląda bardzo przyjemnie. Tutaj także nie zabrakło chromów, a nawet imitacji drewna. Konsola centralna jest czytelna i łatwa w obsłudze. Uwagę zwraca także lewarek automatycznej skrzyni biegów umieszczony po prawej stronie zegarów – po amerykańsku. No właśnie, zegary. Na początku myślałem, że są przekombinowane, ale już po kilku kilometrach jazdy doceniłem ich ładną fakturę i atrakcyjne podświetlenie. Najbardziej imponuje jednak liczba wszelkiego rodzaju schowków, kieszeni, wnęk i półek. Jest ich po prostu mnóstwo i śmiem twierdzić, że niektóre są na tyle duże, by móc szukać swych drobiazgów z pomocą nawigacji…

lancia_voyager_3.6_at_platinum_4

Przednie fotele to wyraźny ukłon w stronę komfortu. Są bardzo przestronne, wygodne i, co równie istotne, wystarczająco dobrze wyprofilowane. Ich zakres regulacji także nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Wprost idealne na dalekie podróże. Za elektrycznie sterowanymi drzwiami przesuwnymi kryją się natomiast dwa indywidualne fotele, na których również nie brakuje przestrzeni. Pomiędzy nimi wygospodarowano „ścieżkę” do trzeciego rzędu, gdzie znajduje się pełnoprawna kanapa dla trzech osób. Nie jest to żadna prowizorka – ani wszerz, ani wzdłuż, ani na wysokość. Dbałość o pasażerów obu tylnych rzędów zdradzają nie tylko schowki półki i wieszaki, ale także: dodatkowe lampki, podłokietniki, dysze nawiewów zintegrowane z osobnymi panelami klimatyzacji, rolety przeciwsłoneczne, a także dwa ekrany DVD. To naprawdę klasa biznesowa!

lancia_voyager_3.6_at_platinum_5

Kolejnym powodem do zadowolenia jest bagażnik. Przy trzech rzędach siedzeń, oddaje do dyspozycji podróżnych 934 litry do linii dachu. Jeśli jednak użyjemy kilku przycisków i złożymy ostatni rząd, przestrzeń załadunkowa wzrośnie do 2394 litrów. Ten ogrom można jeszcze… powiększyć. Złożenie dwóch kolejnych foteli powiększy kufer do 4100 litrów. To oznacza, że kupując meble albo duże przedmioty RTV AGD nie musimy dodatkowo płacić za transport…

lancia_voyager_3.6_at_platinum_6

Technologia
Wielkie, przekraczające 5 metrów auto rodzinne musi mieć pod maską mocnego diesla. A tu niespodzianka! Sercem Lancii Voyager jest silnik benzynowy. I nie jest on mocny, tylko… bardzo mocny. To 6-cylindrowa jednostka o pojemności 3,6 litra, która generuje 283 KM (przy 6600 obr./min.) i 344 Nm (przy 4400 obr./min.). Moc przenoszona jest na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowego, klasycznego automatu. Mimo że masa własna tego vana przekracza 2 tony, można liczyć na naprawdę świetne osiągi. Sprint do setki trwa bowiem 8,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 209 km/h. Trzeba dobrze przymocować foteliki… Skoro pod maską pracuje duża jednostka napędowa, to pewnie myślicie, że zużycie paliwa jest równie duże. I macie rację. Średnie spalanie w cyklu mieszanym na dystansie niemal 1000 km wyniosło 11,5 litra. To niewiele więcej niż podaje producent, ale muszę dodać, że wyjątkowo starałem się być ekonomiczny. Cięższa noga może spokojnie podnieść ten wynik w podobnych warunkach o 3-4 litry.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_7

Wrażenia z jazdy
Voyager to prawdziwy król długiego dystansu. Siedem osób spędzi w bardzo komfortowych warunkach każdą, nawet wielogodzinną podróż. Na drogach ekspresowych i autostradach można docenić całkiem niezłe wyciszenie i ogólne odizolowanie od drogi, które sprawia, że nie czuć niemal wcale prędkości. Spora moc jednostki umożliwia wyprzedzanie w różnych warunkach, choć należy dodać, że automat nie jest mistrzem szybkości i zdecydowanie bardziej lubi spokojną pracę. Układ kierowniczy też nie został stworzony z myślą o rajdach, ale przecież chodzi o zupełnie coś innego.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_8

A w mieście? Tam też jest nieźle, jednakże ponadprzeciętna wielkość wymaga nieco większej uwagi. Sporo przeszkleń, duże lusterka, czujniki i kamera cofania ułatwiają na szczęście manewrowanie w zatłoczonych miejscach. Największą zaletą rodzinnej Lancii jest natomiast zawieszenie. Bardzo dostojnie tłumi nierówności, nawet te poprzeczne, dlatego nigdy nie można narzekać na panujące we wnętrzu warunki.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_9

Okiem przedsiębiorcy
Testowany model nie jest zbyt popularny na naszym rynku. Powody mogą być różne. Niektórzy nie potrzebują tak dużego vana, inni obawiają się przyszłości Lancii. Warto jednak pamiętać, że korzysta ona z technologii znanej od lat i bazuje na najpopularniejszym vanie w historii, dlatego obawy nie są uzasadnione.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_10

Inną przyczyną takiego stanu rzeczy może być cena. Testowany egzemplarz z topowym wyposażeniem kosztuje 188 400 zł, czyli dość dużo. Podstawowa wersja z tym silnikiem ma cenę 30 tysięcy niższą. Za 178-konnego diesla trzeba zapłacić co najmniej 172 400 zł. Właśnie dlatego istotne są usługi finansowe. Wszystkie realizowane są poprzez Fiat Bank oraz FGA Leasing – o szczegóły należy pytać indywidualnie.

lancia_voyager_3.6_at_platinum_12

Podsumowanie
Lancia Voyager to jeden z najbardziej rodzinnych samochodów jakie są dostępne w Europie. Bardzo duża, komfortowa kabina, świetne wyposażenie i niezły zespół napędowy powinny kusić klientów, którzy szukają alternatywy dla popularnej, niemieckiej konkurencji . Polecam jednak wersję z dieslem, ponieważ jej charakter (i koszty eksploatacji) lepiej pasują do naszych warunków.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

8.0 8.0

Lancia Voyager to jeden z najbardziej rodzinnych samochodów jakie są dostępne w Europie. Bardzo duża, komfortowa kabina, świetne wyposażenie i niezły zespół napędowy powinny kusić klientów, którzy szukają alternatywy dla popularnej, niemieckiej konkurencji . Polecam jednak wersję z dieslem, ponieważ jej charakter (i koszty eksploatacji) lepiej pasują do naszych warunków.

  • 8.0
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł