Lancia Delta S by MOMODESIGN - w dobrej formie - NaMasce

Lancia Delta S by MOMODESIGN – w dobrej formie

0

Sytuacja Lancii nie jest kolorowa. Włoski koncern nie ma na nią pomysłu, dlatego jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Jeśli szybko nie znajdzie się plan awaryjny, legenda motoryzacji może mieć spore kłopoty z dalszą egzystencją. To jednak nie oznacza, że w jej gamie modelowej nie ma ciekawych propozycji. Przykład? Doświadczona, ale dalej atrakcyjna Delta.

Karoseria
Design prezentowanej Lancii to prawdziwa, włoska szkoła. Dbałość o detale, wiele przetłoczeń i świetne proporcje to kolejny dowód na to, że wiek nie ma znaczenia… Delta wciąż należy do najbardziej atrakcyjnych przedstawicieli segmentu C.

 

Charakterystycznymi elementami karoserii są świetnie wkomponowane reflektory, potężny grill i tylne lampy o kształcie, który do dziś nie został skopiowany przez żadnego producenta. Poza tym, stylistom udało się zręcznie ukryć spore gabaryty włoskiego auta – 4520 mm długości, 1797 mm szerokości i 1499 mm wysokości (dla porównania, Golf jest o ponad 15 cm krótszy). To jednak nie wszystko. W teście brała udział wersja MOMODESIGN, którą dodatkowo wyróżniały listwy progowe w kolorze nadwozia, oksydowane reflektory, 18-calowe felgi, podwójna końcówka wydechu i czarna klapa.

 

Wnętrze
To czego nie widać na zewnątrz, można spotkać we wnętrzu – pokrewieństwo z Fiatem Bravo zdradza kokpit, który prezentuje się już mało nowocześnie. Został jednak wykonany ze znacznie szlachetniejszych materiałów. Skóra, niebieskie szwy, czarna, błyszcząca konsola środkowa i wstawki z ciemnego chromu robią bardzo dobre wrażenie. Jeśli chodzi o czytelność i ergonomię, to również nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń.

 

Przednie fotele Delty to ukłon w stronę komfortu. Są nieźle wyprofilowane, duże i wygodne. Najbardziej imponuje jednak tylna kanapa – po prostu ogromna, a do tego posiadająca regulację i siedziska, i oparcia. W tym segmencie próżno szukać lepszego drugiego rzędu. Do tego wszystkiego dochodzi wolna przestrzeń. Jeśli z przodu usiądzie osoba o wzroście 190 cm, to za nią bez problemu zmieści się ktoś równie wysoki. A to oznacza, że Lancia należy do najbardziej przestronnych samochodów kompaktowych dostępnych na naszym rynku.

 

Zwiedzanie Delty kończymy na bagażniku. I trzeba przyznać, że to kolejny mocny punkt włoskiego auta – podstawowa pojemność wynosi 380 litrów. Po złożeniu tylnych siedzeń jego wielkość wzrasta do 1190 litrów. Przeszkadzać może jedynie wysoki próg załadunku. To oczywiście nie zmienia faktu, że wakacyjne pakowanie nie będzie wymagało inżynierii ekstremalnej.

 

Technologia
Ciekawa stylistyka, którą opakowano w dodatki o sportowym charakterze zdradza, że nie mamy do czynienia z podstawową wersją. Pod maską testowanej Delty S by MOMODESIGN pracuje 190-konna jednostka wysokoprężna, która osiąga 400 Nm (przy 4000 obr./min.). Została zintegrowana z 6-biegową skrzynią manualną, która przekazuje całą siłę napędową na koła przednie. W tej konfiguracji włoska piękność osiąga setkę w 7,9 sekundy i rozpędza się do 222 km/h. Co ciekawe, te wszystkie wartości nie mają swojego odbicia na zużyciu paliwa. Wynik na dystansie całego testu to 6,8 litra. Warto przy tym zaznaczyć, że spokojna jazda na trasie może zmniejszyć ten rezultat spokojnie o litr. Przyjemne z pożytecznym.

 

Wrażenia z jazdy
W prezentowanej wersji Delta ma sporą moc, ale nie jest to samochód zachęcający do szybkiej jazdy. Przede wszystkim podczas gwałtownych manewrów czuć masę auta. Dość szybko, nawet jak na auto przednionapędowe, pojawia się też podsterowność. Należy jednak pamiętać, że nie jest to auto sportowe.

 

Włoski kompakt sprawdzi się za to w roli długodystansowca. Jest wygodny i komfortowy, co ma kluczowy wpływ na kondycję kierowcy podczas wielogodzinnej jazdy. Spore stado koni pod maską sprawia, że nie ma problemów z wyprzedzaniem, nawet przy wysokich prędkościach. Plus należy się także za dobrze zestopniowaną skrzynię (przydałyby się jedynie nieco krótsze skoki lewarka). Warto także wspomnieć o zawieszeniu, które sprawdza się na polskich, mieszanych drogach – pracuje cicho i nie przenosi „wrażeń” do wnętrza.

 

Okiem przedsiębiorcy
Delta to nietypowe auto, dlatego jej cena nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Testowany egzemplarz to wydatek 93 190 zł. Dużo? Biorąc pod uwagę staż rynkowy i niepewną przyszłość marki, można mieć mieszane uczucia. Jeśli jednak spojrzymy na dane techniczne i przestronność wnętrza, to szybko zmienimy zdanie.

 

Lancia nie należy do marek, które królują w rankingach sprzedaży flotowej. Mimo tego, jej oferta finansowa obejmuje zarówno kredyt jak i leasing. Wszystko realizowane jest za pośrednictwem Fiat Bank i FGA Leasing.

 

Podsumowanie
Lancia Delta S by MOMODESIGN to stylowe i przestronne auto. W wersji ze 190-konnym silnikiem wysokoprężnym wyróżnia się także dobrą dynamiką i umiarkowanym zapotrzebowaniem na paliwo. Szkoda, że jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Chyba każdy z nas chciałby zobaczyć jej następcę, prawda…?

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

Skomentuj artykuł