Jeep Grand Cherokee SRT8 6.4 V8 HEMI - Nierozsądnie bezkompromisowy - NaMasce

Jeep Grand Cherokee SRT8 6.4 V8 HEMI – Nierozsądnie bezkompromisowy

9

Nieczęsto zgadzam się ze „złotymi myślami” prowadzących program Top Gear. Tym razem muszę. Tak, cieszmy się kochać nierozsądne auta. Tak szybko odchodzą. Za 10 lat, żeby zobaczyć silnik V8, a może i V6, trzeba będzie iść do muzeum. Tym bardziej chwała Amerykanom za to, że wciąż produkują tak cudownie nierozsądne auta…

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_2

Z zewnątrz…
Jeep to auto terenowe. Jeep to kwintesencja off-roadu. A owszem, ale… Ale jeden Jeep zdecydowanie wymyka się tej definicji. I do terenu pasuje tak bardzo jak sklep z wieprzowiną do centrum Teheranu. W specyfikacji, zamiast kąta rampowego czy natarcia podano moc, moment obrotowy i przyspieszenie…

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_3

O tym, że nie jest to auto terenowe przekonuje nas niższe niż w innych GC zawieszenie, przeprojektowany spojler przedni, dyfuzor i… znaczek SRT8 z tyłu auta. Przyczepiony nota bene tuż nad ogromną końcówką wydechu – zamiast prostokątnej, ze srebrnymi lamówkami jest wielka, okrągła faja przypominająca wylot ze średniowiecznego garłacza. I… już.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_4

Topowa odmiana GC waży prawie 2500 kg. Ma 4875 mm długości, 1943 mm szerokości, wysokość bez relingów wynosi 1792 mm, a rozstaw osi to 2915 mm. Tak jak inne Grand Cherokee, także SRT ma całkiem spory bagażnik – 457 litrów do linii rolety, 787 litrów do dachu, a po złożeniu oparcia tylnej kanapy powstaje całkowicie płaska powierzchnia o rozmiarach pozwalających na rozłożenie dwuosobowego materaca! I jeszcze jedna liczba. SRT8, choć brzmi to jak profanacja, może ciągnąc 3-tonową przyczepę z hamulcem najazdowym.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_5

… i w środku
Wspominając poprzednika, widać jak Grand Cherokee SRT8 bardzo się zmienił, by nie powiedzieć, ucywilizował. Zniknęły szare, twarde plastiki, które łatwiej było utrzymać w czystości, za to wyglądały koszmarnie. Zastąpiły je piękne skóry ze szwami w kontrastujących kolorach. Mięciutkie plastiki na desce i podszybiu – bardzo poprawiono ich jakość. Tak, jak i jakość montażu.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_6

Bardzo zmienił się też wygląd deski rozdzielczej i panelu środkowego. Wprawdzie czasem włoskie poczucie piękna nie idzie w parze z pragmatyzmem i ergonomią, tym razem jednak, poszło. Zegary, wskaźniki i przełączniki są tam, gdzie się ich spodziewaliśmy. Cały kokpit, po raz pierwszy chyba w GC, jest skierowany ku kierowcy, a do najdalej odsuniętego przełącznika można sięgnąć bez odpinania pasa. Warto dodać, że w nowym GC nie ma już konwencjonalnych zegarów. Zamiast nich przed oczyma znajdziemy siedmiocalowy ekran TFT, na którym wyświetlane są podstawowe parametry. Środek wyświetlacza jest konfigurowalny.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_7

Poza tym, warto zauważyć, że zmieniono nieco kształt samej kierownicy i pogrubiono jej wieniec. Ważny odnotowania jest fakt, że umieszczone na niej przyciski są nareszcie logicznie i czytelnie rozmieszczone. Nowy, naprawdę ładny i wygodny jest również lewarek automatycznej skrzyni biegów.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_8

Technologia
Pod maską SRT8 pracuje 8-cylindorwy silnik w układzie V, czyli popularny HEMI. Tyle tylko, że rozwiercony do 6,4 litra. Dzięki temu moc auta podniosła się do 468 KM (osiąganych przy 6250 rpm) i 624 Nm. (od 4100 rpm). Dzięki temu, ważący bez mała 2,5 tony Jeep Grand Cherokee pierwszą setkę osiąga w około 5 sekund i rozpędza się do prawie 260 km/h. Parametry doprawdy imponujące.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_9

Zgodnie z przewidywaniami auto jeżdżące jak Muscle Car, konsumuje etylinę jak… Muscle Car. Katalogowo, SRT8 pobiera z 90-litrowego zbiornika około 20 litrów na 100 km w ruchu miejskim, niewiele ponad 10 litrów na trasie i średnio – 14 litrów. Przyznam szczerze, nie weryfikowałem tych danych z prostej przyczyny. Jeżeli decydujemy się na auto z ośmiocylindrowym motorem, to domyślamy się, że 468 KM potrzebuje sporego zastrzyku etyliny, żeby owe koniki rozbrykać. A jeżeli kupujemy auto tylko po to, aby coś udowodnić sąsiadom, no to trudno…

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_10

Grand Cherokee perfekcyjnie sprawuje się na asfalcie. Szczególnie, trzymając kierunek jazdy i precyzyjnie wpisując się w zakręty. A wbrew pozorom, w autach zza Oceanu, nie było to takie oczywiste. Pamiętam jak sprawny inaczej może być układ kierowniczy niektórych amerykańskich aut z „fałósemką” pod maską. Dzięki systemowi Quadra-Trac, SRT8 jest autem 4-napędowym. Ale nie dlatego, że nadaje się w teren. Powód jest bardziej prozaiczny. Dzięki temu łatwiej tego potwora okiełznać. Istnieje wprawdzie możliwość regulacji charakterystyki zawieszenia, ale ustawienia Trac, Snow, Sport, Tow i Auto są raczej tylko dopełnieniem dla systemu Launch, który pomaga tym 2,5-tonowym gigantem wystrzelić z miejsca.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_11

Podobnie, jak w innych wersjach silnikowych GC, tak i w SRT8 z silnikiem współpracuję ośmiobiegowy automat. Przekładnia jest sterowana w pełni elektronicznie. Dzięki ponad 40 indywidualnym mapom oprogramowania, skrzynia potrafi dostosować się do warunków jazdy, optymalizując zużycie paliwa i osiągi. Oprogramowanie uwzględnia takie czynniki zmienne jak przebieg momentu obrotowego, przyspieszenie, zmiany nachylenia drogi oraz przyczepności i częstotliwość zmiany przełożeń. Automat ten posiada również ręczną możliwość zmiany biegów za pomocą łopatek przy kierownicy.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_12

Wrażenia z jazdy
Wrażenia z jazdy? Imponujące, jak całe auto. Wprost… monstrualne. To moje trzecie spotkanie z Jeepem Grand Cherokee sygnowanym jako Street and Racing Technology. Dwa poprzednie dotyczyły jednak jakby zupełnie innego auta. 410 KM, które oferował poprzedni SRT8 produkowany w latach 2006-2010 to zdecydowanie nie to samo co 468 KM obecnie. Tak, prawie 60 KM robi wielka różnicę. I to wcale nie w spalaniu. Auto jest ponad sekundę szybsze w sprincie do 100 km/h. Ma też zdecydowanie bardziej sprawną skrzynię biegów i układ kierowniczy.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_13

Okiem przedsiębiorcy
Grand Cherokee kosztuje, w zależności od wersji od 211 tysięcy złotych. Odmiana SRT8 jest wyceniona na 338 tys. złotych. I jest warta każdej z wydanych na nią złotówek. Zakup można sfinansować przez Fiat Bank Polska w każdej placówce dealerskiej.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_14

W przypadku kredytu udzielanego przez Fiat Bank, minimalna wpłata własna może wynieść 0% wartości kredytowanego samochodu. Dodatkowo Klient ma możliwość finansowania: ubezpieczenia spłaty kredytu, ubezpieczenia GAP, ubezpieczeń komunikacyjnych, wyposażenia dodatkowego samochodu, opłaty przygotowawczej i pakietu przeglądów okresowych. Inną ofertą FGA jest leasing operacyjny. Umowa zawierana jest na okres od 23 do 59 miesięcy z minimalnym czynszem inicjalnym nawet 0%. W FGA Leasing istnieje możliwość wliczenia ubezpieczenia samochodu AC/OC/NW, ubezpieczeń spłaty leasingu Bezpieczny Kredyt oraz Ubezpieczenia GAP w miesięczne raty leasingowe. W każdym momencie trwania umowy Klient może przełożyć miesięczną spłatę raty leasingowej bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów. Rata zostaje przesunięta na koniec okresu leasingowania.

jeep_grand_cherokee_srt8_6.4_v8_hemi_15

Podsumowanie
Jeep Grand Cherokee SRT8 to auto całkowicie odjechane. Zbyt wiele kosztuje, zbyt wiele pali za to odwdzięcza się tym, co prawdziwi mężczyźni lubią najbardziej. Cudownym basowym mruczeniem, przyspieszeniem wciskającym w fotel i niszczącym ego posiadacza tuningowanej „beemki” z sąsiedniego pasa ruchu. Tak, to auto nierozsądne. Ale na Boga, czy zawsze musimy być rozsądni? W końcu, życie jest tak krótkie…

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

9.0 9.0

Jeep Grand Cherokee SRT8 to auto całkowicie odjechane. Zbyt wiele kosztuje, zbyt wiele pali za to odwdzięcza się tym, co prawdziwi mężczyźni lubią najbardziej. Cudownym basowym mruczeniem, przyspieszeniem wciskającym w fotel i niszczącym ego posiadacza tuningowanej „beemki” z sąsiedniego pasa ruchu. Tak, to auto nierozsądne. Ale na Boga, czy zawsze musimy być rozsądni? W końcu, życie jest tak krótkie…

  • 9.0
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

9 komentarzy

  1. 468kM – Porsche się już skończyło. W SRT zabawa dopiero się może zacząć. Trzeba pamiętać, że jest to jednostka wolnossąca – gotowa do przeróbek. Za dodatkowych 10 tys USD można kupić turbo kit i zacząć prawdziwą zabawę. Bez problemu i bez narażania silnika mamy 800 kM oraz 1300NM – osiągi nawet w Veyronie kierowca będzie oglądał co najwyżej dwie korpulentne końcówki wydechu 2,5 tonowego mastodonta.

  2. krzysztof dnia

    Kupilem to auto miesiac temui powiem wam panowie jest to prawdziwy potwor. Na mierniku paremetrow i osiagow przez 2 tyg widnialo jako najlepszy wynik 4.1do100km/h natomiast przed wczoraj z malej goreczki osiagnalem 3.9. Policzki i skronie znalazly sie z tylu glowy.
    To trzeba przezyc
    pozdro

    • Celnie ujęte, ale powiem troszkę inaczej. Jak ktoś usiądzie nonszalancko i po prostu depnie, nie mam na myśli nawet LAUNCH CONTROL, to siła od razu usadzi go prawidłowo w jego fotelu. Szkoda jedynie, ze wszelkie efekty dźwiękowe są raczje dla słuchaczy na zewnątrz. Ewentualnie jeździć tunelami.

  3. Witam. Ja tez od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem nowiutkiego gc srt w kolorze deep cherry metallic i w pełni zgadzam się z autorem i przedmówcami . Jego po prostu trzeba dosiąść

Skomentuj artykuł