Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD - generacja 4 i pół | NaMasce

Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD – generacja 4 i pół

2

Na początku była potrzeba zbudowania auta z samonośnym nadwoziem, ale o dobrych właściwościach terenowych. I właśnie dlatego Jeep Grand Cherokee stał się protoplastą i ojcem SUV-ów. Następca Grand Wagoneera powstał w 1992 roku, jako jedyna w swoim rodzaju hybryda auta terenowego i wygodnego, rodzinnego wozidła. Konstruktorzy Jeepa zaproponowali zdrowy kompromis, łączący nadwozie samonośne ze sztywnymi mostami napędowymi i klasycznym układem napędowym. Efekt przeszedł ich najśmielsze oczekiwania

Z zewnątrz…
Latem 2013 roku debiutował odmłodzony Jeep Grand Cherokee. Wrażenia z pierwszej jazdy przelaliśmy wtedy na papier. Tym razem przyszedł czas na standardowy test Jeepa GC generacji 4 i pół.

 

Wbrew pozorom, auto nie przeszło zasadniczej, zewnętrznej przemiany. Za to detale, które zdecydowali się przeprojektować Włosi, którzy są od pewnego czasu właścicielami marki, jeszcze bardziej podkreślają luksusowy charakter auta. JGC otrzymał więc nowe reflektory biksenonowe ze światłami LED do jazdy dziennej, diodowe lampy tylne, nowe wzory obręczy kół i nową paletę kolorów nadwozia. Zmieniła się także, a może przede wszystkim atrapa, która w przypadku Grand Cherokee jest swoistym logiem i symbolem kultowego już auta. Przez kilka stylistycznych sztuczek auto wydaje się nieco smuklejsze, niż poprzednik. Ale, to tylko optyczne złudzenie.

 

… i w środku
Zasadniczo zmienił się za to wystrój wnętrza. Włosi skupili się na tym, żeby majestatycznie wyglądający pojazd był równie imponujący wewnątrz. Dzięki użytym materiałom i kilku designerskim sztuczkom, stylistyka wnętrza jeszcze bardziej podkreśla przynależność auta do segmentu premium. Tam, gdzie jeszcze niedawno królowały twarde plastiki są teraz materiały wykończeniowe godne najlepszych w tej klasie. Do tego delikatne skóry i wykładziny. Tak, czasy kiedy wnętrze „Granda” można było posprzątać… wężem ogrodowym minęły bezpowrotnie. I jakoś wcale nam ich nie żal…

 

Centralne miejsce w zestawie wskaźników przed oczami kierowcy zajął duży wyświetlacz ciekłokrystaliczny. Zastąpił on klasyczny prędkościomierz. Może być tez konfigurowany, choć naszym zdaniem lepsze byłoby tu określenie: „aranżowany na… 100 różnych sposobów”. Nowością jest system Uconnect z ekranem dotykowym o przekątnej 8,4 cala, zapewniający podróżnym rozrywkę i wszelkie informacje na temat funkcjonowania samochodu. Miłym, szczególnie dla melomanów dodatkiem jest niezły system audio marki Alpine, a w modelach z najwyższej półki cenowej, rewelacyjny wprost zestaw firmy Harman Kardon o mocy 825 W z 19 głośnikami.

 

Pisanie o tym, że fotele i kanapa są wygodne byłoby wprost nietaktem. Dlatego, nie piszemy. We wnętrzu jest teraz tak, że… aż nie chce się wysiadać. I to chyba najlepsza pointa do „ogarniętego” we wnętrzu po europejsku Jeepa Grand Cherokee MY 2014.

 

Dwa łyki arytmetyki
Jeep Grand Cherokee to auto o imponującej posturze. Waga, ponad 2400 kg. Długość to 4828 mm, szerokość 1943 mm, wysokość bez relingów 1792 mm, a rozstaw osi to 2915 mm. Są to dane dla wszystkich Jeepów GC MY 2014 za wyjątkiem modelu SRT. Auto ma całkiem spory bagażnik. 457 litrów do linii rolety, 787 litrów do dachu, a po złożeniu oparcia tylnej kanapy powstaje całkowicie płaska powierzchnia o rozmiarach pozwalających na rozłożenie dwuosobowego materaca! I jeszcze jednak liczba. Grand Cherokee może ciągnąc 3,5-tonową przyczepę z hamulcem najazdowym. I jest to wynik rekordowy na polskim rynku!

 

Technologia
Auto nieźle sprawuje się na nieutwardzonych drogach. Dzielność w terenie jest zasługą trzech systemów napędu 4×4 do wyboru: Quadra-Trac II, Quadra-Drive II i Quadra-Trac (dla wersji modelowej SRT). Dodatkowym ułatwieniem dla kierowcy jest zawieszenie pneumatyczne Quadra-Lift, umożliwiające pięciostopniową regulację wysokości prześwitu od 180 do 280 mm nad podłożem, które współpracuje z systemem zarządzania trakcją Selec-Terrain i Selec-Track.

 

Jeep miał zawsze „pod górkę” z wprowadzeniem nowoczesnych, dwusprzęgłowych automatycznych skrzyń biegów. Tym razem odrobił zaległości. Z każdym z oferowanych silników współpracuje nowy, ośmiobiegowy automat. Przekładnia jest sterowana w pełni elektronicznie. Ba, dzięki ponad 40 indywidualnym mapom oprogramowania, skrzynia potrafi dostosować się do warunków jazdy, optymalizując zużycie paliwa i osiągi. Oprogramowanie uwzględnia takie czynniki zmienne jak przebieg momentu obrotowego, przyspieszenie, zmiany nachylenia drogi oraz przyczepności i częstotliwość zmiany przełożeń. Automat ten posiada również ręczną możliwość zmiany biegów za pomocą łopatek przy kierownicy.

 

Wrażenia z jazdy
Testowego Grand Cherokee napędzał jeden z dwóch diesli.V6. Konkretnie, 190-konny (Low-Output) o imponującym, liczącym 440 Nm momencie dostępnym od 1600 obrotów. Silnik dobrze radził sobie z ogromnym autem – pozwalał na przyspieszanie w granicach 10 sek. do 100 km/h i rozpędzenie się do prawie 200 km/h.

 

Majestatyczny Jeep okazał się nad wyraz wstrzemięźliwym konsumentem oleju napędowego. Firma podaje, że w warunkach optymalnych auto pali 9,3 litra w ruchu miejskim, 6,5 litra poza miastem a średnio, około 7,5 litra. My wprawdzie nie osiągnęliśmy takiego wyniku, ale 8,3 średnio, około 10 w ruchu miejskim i poniżej 7 na trasie, to i tak rezultat z gatunku imponujących!

 

W jeździe pomaga system preselekcji, który pozwala na wybranie odpowiedniego trybu dla danej sytuacji. Jest więc, oprócz standardowego czyli szosowego także pasek, śnieg, błoto i skały. Na zmianę ustawienia pokrętła reaguje zarówno skrzynia biegów jak i system Quadra Lift.

 

Okiem przedsiębiorcy
Grand Cherokee kosztuje, w zależności od wersji, od 211 do 334 tysięcy złotych. Zakup można sfinansować przez placówki Fiat Bank Polska w każdej placówce dealerskiej.

 

W ofercie Fiat Banku minimalna wpłata własna może wynieść 0% wartości kredytowanego samochodu. Dodatkowo Klient ma możliwość finansowania: ubezpieczenia spłaty kredytu, ubezpieczenia GAP, ubezpieczeń komunikacyjnych, wyposażenia dodatkowego samochodu, opłaty przygotowawczej i pakietu przeglądów okresowych.

 

FGA oferuje też leasing operacyjny na okres od 23 do 59 miesięcy z minimalnym czynszem inicjalnym już od 0%. W FGA Leasing istnieje możliwość wliczenia ubezpieczenia samochodu AC/OC/NW, ubezpieczeń spłaty leasingu Bezpieczny Kredyt oraz Ubezpieczenia GAP w miesięczne raty leasingowe. W każdym momencie trwania umowy Klient może przełożyć miesięczną spłatę raty leasingowej bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów. Rata zostaje przesunięta na koniec okresu leasingowania.

 

Podsumowanie
Po 21 latach od premiery I generacji Grand Cherokee, auto doczekało się pełnej „europeizacji”. Teraz jest nie tylko ładne, ale i doskonale wyposażone i wykończone. Ten ostatni szlif nadali Jeepowi Włosi. Wydaje się, że pod ich rządami szorstki i nie do końca ucywilizowany Jankes stanie się światowcem nie tylko ze względu na legendarne właściwości trakcyjne…

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

2 komentarze

  1. Avatar

    Jeep GCH to piękny i prawdziwy samochód terenowy a do tego spełnia się jako 100% SUV. Dla mnie optymalny jest benzynowy silnik 3.6 286KM. Pali ok 11-12 l /100 km a widlasta 6 brzmi pięknie i ma optymalne osiągi. Oczywiście wersja Overland 🙂

    • Avatar
      czytelnik dnia

      Moim zdaniem facelifting Jeepa niestety mu zaszkodził, przypomina teraz Fiata Freemonta, któremu daleko do wyglądu terenówki. Uciąg 3500kg to tez nie jest jakiś ewenement, taki sam ma np. Land Rover Discovery 4 mając przy okazji ponad dwukrotnie większy bagażnik.

Skomentuj artykuł