Jeep Cherokee - polska premiera | NaMasce

Jeep Cherokee – polska premiera

0

Fiat wprowadził na rynek nowego Jeepa Cherokee. Auto jest już w salonach od 5 maja. My, mogliśmy sprawdzić auto w krótkim teście. W Fiacie liczą na dobrą sprzedaż auta. Jest aż nadto powodów, żeby nowy Cherokee znalazł się wśród liderów rynku. Technicznie, auto jest bardzo zaawansowane. Problem? Jeden! Wygląd…

 

Jeep to taki trochę Golf wśród aut terenowych. Zachowawczy design i opinia, że nic go nie zatrzyma. Nowy Cherokee jest pewnie jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie aut terenowych (w Fiacie twierdzą, że to SUV z nazwy, a z charakteru pełnokrwisty „terenowiec”). Ale wygląd dość drastycznie zrywa z linią, do której zdążyliśmy się już przyzwyczaić. I w zasadzie, gdyby nie siedmioczęściowy grill, trudno byłoby dopatrzeć się w konstrukcji auta jakichkolwiek elementów „jeepopodobnych”. Kiedy jednak przyjrzymy się możliwościom terenowym auta, wątpliwości znikają. Koncern testuje swoje auta na specjalnym poligonie. I, choć trudno to uwierzyć, Cherokee dał sobie na nim radę równie dobrze co Wrangler.

 

Koncern naszpikował auto technologicznymi nowinkami. Dzięki nim, Cherokee to pierwszy średniej wielkości SUV z dziewięciobiegową skrzynią automatyczną i możliwością odłączania tylnej (!) osi. Auto, standardowo jest przednionapędowe. Napęd na tył przenosić może jeden z nowych systemów: Jeep Active Drive I, Jeep Active Drive II albo Jeep Active Drive Lock z blokadą tylnego mechanizmu różnicowego.

 

Pod maską także nowości. Przeprojektowany, dwulitrowy silnik wysokoprężny Multijet II z turbodoładowaniem o mocy od 140 do170 KM oraz momencie obrotowym 350 Nm. Nowy jest też benzynowy silnik V6 Pentastar o pojemności 3,2 litra i mocy 272 KM (315 Nm).

 

Auto, jak twierdzi producent, zapewnia najwyższy poziom bezpieczeństwa w swojej klasie. W teście Euro NCAP zdobyło 5 gwiazdek. Nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażerów czuwa ponad 70 systemów bezpieczeństwa czynnego i biernego, a wśród nich m.in.: system zapobiegania dachowaniu (ERM), ABS z kalibracją terenową, system ostrzegania o zagrożeniu najechania na poprzedzający pojazd (Forward Collision Warning) i ograniczania skutków kolizji (Crash Mitigation), aktywny tempomat Adaptive Cruise Control z funkcją Stop&Go, system ostrzegania przed niezamierzonym opuszczeniem pasa ruchu (Lanesense Lane Departure Warning), monitoring martwych pól widzenia (Blind Spot Monitoring) oraz system detekcji ruchu przecinającego drogę cofania (Rear Cross Path Detection).

 

Sporą zmianą w stosunku do poprzedniego Cherokee jest wnętrze. Nie znajdziemy w nim zbyt wiele odniesień do spartańskiego poprzednika. Jeśli już, to raczej do pozycjonowanego w klasie premium, Grand Cherokee.Nowe Cherokee jest zdecydowanie bardziej komfortowe na trasie. Wydaje się, że pomimo terenowego DNA auto zapewnia świetne warunki podróżowania także na drogach utwardzonych. Nam w każdym razie, w krótkim z konieczności teście drogowym, podróżowało się całkiem wygodnie.

 

Ceny nowego Cherokee startują od 139,9 tys. złotych, a kończą na 193,9 tys. złotych. I są niższe od aut konkurencyjnych. Kogo Jeep określa mianem konkurenta dla nowego Cherokee? Głownie Volvo XC 60, BMW X3, Audi Q5 i Mercedesa GLK. Czy auto z USA będzie równorzędnym partnerem dla Volvo, Mercedesa, Audi i BMW? Naszym zdaniem tak, ale o tym tak naprawdę zadecydują klienci.

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

Skomentuj artykuł