Hyundai Tucson 2.0 CRDi 6AT 4WD Premium - Hyundai zaSUV-a - NaMasce

Hyundai Tucson 2.0 CRDi 6AT 4WD Premium – Hyundai zaSUV-a

0

Można zaryzykować stwierdzenie, że Tucson stał się dla Hyundaia przepustką do wąskiego kręgu firm godnych zaufania. Od 2004 roku auto sprzedało się w ponad milionie egzemplarzy i udowodniło, że auta z Korei dają sobie radę nawet na bardzo wymagającym, europejskim rynku. Z sobie tylko znanych przyczyn, w 2010 roku koncern „pogrzebał”, przynajmniej na Starym Kontynencie Tucsona i zastąpił go mało wyszukaną nazwą ix35. Na szczęście, po kolejnych 5 latach, Tucson powrócił. I to w wielkim stylu.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Z zewnątrz…
Tucson to taki mały Santa Fe. I nie ma w tym przesady. Twórca exterieru tego modelu, „nadworny” projektant Kii, Peter Schreyer, nie bawił się w konwenanse. Nieco zmniejszył skalę, dodał trochę cech indywidualnych i… Tucson naprawdę dobrze wygląda. A propos „zmniejszył skalę”, auto mierzy teraz 4475 mm długości, 1850 mm szerokości oraz 1645 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2670 mm. To nieco więcej niż w ix35, ale jednak sporo mniej, niż w Santa Fe. Choć trzeba przyznać, że parametry wyraźnie zbliżyły ten model do większego brata. Na tle poprzednika, nowy Tucson zdecydowanie zmężniał. Karoseria zyskała więcej ostrych załamań, odważnych przetłoczeń. Nie da się też ukryć, że masywny, przedni grill i linia reflektorów są wyraźnie zainspirowane Santa Fe. Czy to źle? Raczej wprost przeciwnie. Topowy SUV Hyundaia ma swoje wady i zalety, ale wygląd to jego ogromna zaleta. Tak samo zresztą jest w przypadku Tucsona.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

… i we wnętrzu
Wnętrze auta jest typowe dla producentów z Dalekiego Wschodu. Bardzo ergonomiczne, solidnie, ale bez stylistycznych fajerwerków. Musze jednak przyznać, że zarówno jego topografia, jak i wygląd zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu niż te z Kii Sportage czy Toyoty RAV4. Zegary i panel środkowy to klony z innych modeli koncernu, ale jakość montażu, czy samo rozmieszczenie sprawia, że wnętrze jest przytulne. Nie można mu też odmówić elegancji. Szczególnie, dzięki odważnemu połączeniu szarości plastików z tapicerkami w kolorze ecru.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

W kokpicie widać najlepiej, że Tucson to jednak nie Santa Fe. Owszem, dla 4 osób miejsca jest aż nadto. Ale piąty pasażer w kabinie, czyli ten ze środkowego miejsca na kanapie na wygodne podróżowanie na dłuższym dystansie nie ma szans. Wyskoki tunel środkowy i samo wyprofilowanie kanapy sprawiają, że to miejsce może służyć raczej jako awaryjne.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Bagażnik Tucsona jest obszerny, ale do rekordu w klasie trochę mu daleko. Szczerze mówiąc, bardziej pakowny był ix35. Nie znaczy to jednak, że jest mały. 513 litrów w konfiguracji 5-osobowej i 1500 litrów, gdy złożymy kanapę do normalnej eksploatacji wystarczy. Ponadto, sporą zaletą jest szeroki otwór ułatwiający załadunek większych przedmiotów.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Technologia
Pod maską testowego auta pracował dwulitrowy turbodiesel z wtryskiem common rail. Jednostka produkowana od 2015 roku odznacza się sporą elastycznością. Pełnię mocy, czyli 185 KM osiąga przy 4000 obrotów, a maksymalny moment obrotowy wynoszący 400 Nm. – w zakresie od 1750 do 2750 obrotów. Napęd na obie osie przenosi skrzynia automatyczna, znana ze wspominanego już kilkakrotnie Santa Fe. Auto osiąga prędkość maksymalną 201 km/h, a od 0 do 100 km/h przyspiesza w 9,5 sekundy. Ponieważ do testów otrzymaliśmy model topowy, w wersji Premium (dostępne są jeszcze Classic, Comfort i Style) w zasadzie o wyposażeniu wspominać nie warto. Powód jest zasadniczo jeden. Auto nafaszerowano wszystkim, co w dziedzinie uprzyjemnienia pracy kierowcy, ale także zabezpieczenia czynnego i biernego wyprodukowano. Dlatego konstatujemy krótko, było wszystko i… tyle.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Wrażenia z jazdy
Tucson z ponad 180-konnym dieslem to idealne połączenie. Zarówno przyspieszenie, jak i prędkość maksymalna są adekwatne do masy auta, ale też jego przeznaczenia, które zdradza napęd na obie osie. Także apetyt na olej napędowy nas nie zaskoczył. Było bowiem baaaaardzo wstrzemięźliwie. Testowe auto konsumowało średnio około 7,2 litra (dane producenta 6,5), w mieście 8,8 (8, 0) i na trasie 6,2 (5,6). W realnym świecie, auto paliło nieznacznie więcej niż podaje producent, ale nie oszukujmy się, dane katalogowe uzyskano w optymalnych warunkach w fabrycznym „laboratorium”. My wyruszyliśmy w trasę, na miasto i lekki teren. A tam, optymalnie nie jest nigdy.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Testowe auto dysponowało opcjonalnym napędem 4WD. System uruchamia się za pomocą przycisku ulokowanego w okolicy drążka zmiany biegów. Używając go, można zablokować napęd 4×4 (standardowo, napędzane są koła przedniej osi, a tył dołącza się automatycznie w przypadkach utraty przyczepności), ewentualnie skorzystać z asystenta zjazdu ze wzniesienia. W praktyce system sprawdzą się na śliskiej nawierzchni, pewnie również w kopnym śniegu. Jazda przeprawowa jest jednak wykluczona. Powodem nie tylko jest wspomniany wyżej napęd. Zwis przedni umieszczono na tyle nisko nad ziemią, że auto potrafi zaczepić o wyższy krawężnik.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Okiem przedsiębiorcy
Najtańszy nowy Tucson z silnikiem 1.6 (132 KM), napędem 2WD oraz ubogim wyposażeniem Classic kosztuje 83 990 zł. Topowa odmiana Premium z napędem AWD oraz 185-konnym dieslem startuje od 164 990 zł. Jak sfinansować zakup? Opcji jest kilka.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

W kredycie Hyundai Non-Stop Auto koszt wpłaty własnej klient ponosi tylko raz – na początku programu. Nową umowę może zawierać po 3-4 latach. Przy wymianie auta na nowe koszt wpłaty własnej finansowany jest sprzedażą poprzedniego samochodu. Po zakończeniu okresu kredytowania klient nie musi przesiadać się do nowego auta. Może spłacić pozostałą część kredytu i zatrzymać swój pierwszy samochód. Z kolei Hyundai abonament to wariacja na temat wynajmu długoterminowego. Klient płaci przez 12 miesięcy stała opłatę, 13 miesiąc gratis, a po tym okresie może wymienić auto na nowe. Dla firm Hyundai przygotował leasing finansowy (od 12 do 60 miesięcy) i operacyjny (od 24 do 60 miesięcy). W obu przypadkach wpłata początkowa może wynosić od 0%, a wiek pojazdu plus okres leasingu nie mogą przekroczyć 11 lat.

Hyundai Tucson

Hyundai Tucson

Podsumowanie
Koreańskie samochody już jakiś czas temu przestały straszyć stylistyką. Również jakość wykonania jest zdecydowanie lepsza niż jeszcze kilkanaście lat temu. W parze z tymi zmianami idzie także cena. Auta z Korei przestały być okazyjnie tanie. Tucson jest tego przykładem. Kompaktowy SUV Hyundaia ma całe mnóstwo zalet. Przestronne wnętrze, mocny i relatywnie oszczędny silnik Diesla i ciekawy wygląd. Wszystko to sprawia, że europejska i japońska konkurencja nie może już spać spokojnie.

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

9.0 9.0

Koreańskie samochody już jakiś czas temu przestały straszyć stylistyką. Również jakość wykonania jest zdecydowanie lepsza niż jeszcze kilkanaście lat temu. W parze z tymi zmianami idzie także cena. Auta z Korei przestały być okazyjnie tanie. Tucson jest tego przykładem. Kompaktowy SUV Hyundaia ma całe mnóstwo zalet. Przestronne wnętrze, mocny i relatywnie oszczędny silnik Diesla i ciekawy wygląd. Wszystko to sprawia, że europejska i japońska konkurencja nie może już spać spokojnie.

  • 9.0
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł