Hyundai i30 Wagon 1,6 GDI Comfort - więcej niż alternatywa! | NaMasce

Hyundai i30 Wagon 1,6 GDI Comfort – więcej niż alternatywa!

3

Przez całe lata o autach z Korei mówiło się z pobłażaniem. Nie były, w opinii ekspertów, nawet rozsądną alternatywą dla tych gorszych wytworów europejskiej motoryzacji. Ale Koreańczycy ciężko pracowali. Zwłaszcza Hyundai. Efekty już widać…

 

Najpierw Hyundai wchłonął, czy może lepiej przyłączył markę KIA. Potem powołał do życia w Ruselsheim, czyli po sąsiedzku z Oplem, swoje europejskie centrum stylistyczne. Wreszcie, stworzył nową filozofię budowy aut. Ta filozofia nazywa się „Fluidic Sculpture”, co w dość wolnym tłumaczeniu „na nasze” oznacza rzeźbę stworzoną z płynnej substancji, coś ulotnego w ciągłym ruchu. I chyba jest w tym głębszy sens…

 

Karoseria
Hyundai i30 Wagon został zaprojektowany zgodnie z owym językiem designu. Stylistyka “Fluidic Sculpture” nadaje i30 wrażenie ruchu nawet wówczas, gdy auto stoi. Tak, wygląd nowego i30 stanowi designerski skok. I to w dobrą stronę. A w szczegółach: wyraźnie zaznaczone błotniki, zdecydowane przetłoczenia na bokach karoserii, duży wlot powietrza do chłodnicy, finezyjne reflektory, wznosząca się linia okien czy diodowe światła sprawiają, że koreański kompakt wygląda na wskroś nowocześnie. Wyprofilowanie powierzchni nadaje sylwetce z jednej strony mocnego wyglądu, a z drugiej lekkości i dynamiki.

 

Niegdyś o Hyundaiach pisało się, że mają dalekowschodni design. W skrócie, że… ładne nie są. Teraz auta ze stylizowanym „H” w logo, wyglądają… europejsko. I to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Testowany model, który jest bardzo podobny do Forda Focusa jest tego dowodem. I to wcale nie jest zarzut…

Wnętrze
Rozmach z jakim wystylizowano nadwozie, przeniesiono do wnętrza. I to właśnie kabina upewniła nas, że Hyundai bardzo dokładnie odrobił prace domową ze sztuki projektowania aut. Materiały najwyższej jakości oraz zaskakująca dbałość o szczegóły tworzą w samochodzie przytulną i omalże ekskluzywną atmosferę.

 

Nie bez znaczenia jest też precyzja spasowania i montażu oraz odpowiednio dobrana kolorystyka. Takie „drobiazgi” sprawiają, że koreański kompakt wypada wyjątkowo dobrze na tle bardziej docenianych konkurentów.

 

Deska rozdzielcza to efektowne linie, załamania i wstawki a`la aluminium. Stylistyczne akcenty w kokpicie Hyundaia i30 po prostu są ładne. Jakże często język projektowania jest tak nieczytelny, że forma przerasta treść. A stylistyczna dezynwoltura zdarzała się zazwyczaj projektantom z Dalekiego Wschodu. W Hyundaiu i30 owa forma nie przerasta treści i nie wpływa negatywnie na ergonomię. Wszystko znajduje się w zasięgu dłoni kierowcy, jest czytelne, przewidywalne i łatwe w obsłudze. Nowego i30 można pochwalić także za przemyślane rozwiązania – pojemne schowki, kieszenie w drzwiach, wejście USB 2.0 i dwa dodatkowe gniazda 12V na konsoli środkowej.

 

We wnętrzu auta imponuje ilość miejsca. Konstrukcja i30, a także spory, bo mierzący 2650 mm rozstaw osi zapewnia pasażerom dużo miejsca na nogi, a wysoko poprowadzona linia dachu, na głowę. Przestrzeni nie brakuje też na wysokości ramion.
W przypadku kombi niezwykle ważną kwestią jest ilość miejsca na bagaż. Także pod tym względem i30 Wagon pozytywnie zaskakuje. Do linii okien można zapakować prawie 530 litrów pakunków. Po złożeniu tylnej kanapy prawie 1650 litrów.

 

Funkcjonalność kufra zwiększa nisko położony próg załadunkowy i podwójna podłoga, pod którą znajdują się sporych rozmiarów schowki. Nie zabrakło gniazda 12V na ściance bocznej (przydaj się szczególnie, gdy wozimy ze sobą lodówkę) oraz uchwytów do mocowania bagażu, które przy okazji pokryto chromem. Są więc nie tylko praktyczne, ale również ładne.

 

Technika
Hyundai i30 Wagon to typowy przedstawiciel segmentu C. Auto mierzy 4485 mm długości, 1780 mm szerokości 1500 mm wysokości. Ta wersja nadwoziowa jest dostępna w polskiej sieci sprzedaży w z silnikami Diesla i benzynowymi. My do testu otrzymaliśmy najmocniejszy motor benzynowy o pojemności 1,6 litra z bezpośrednim wtryskiem paliwa (GDI) i mocy 135 KM. Ta jednostka wydaje się idealnymwariantem. Pozwala rozpędzić Hyundaia do 192 km/h, a sprint od 0-100 zabiera jej około 10 sekund.

 

Jednostki GDI nie są z pewnością mistrzami ekonomii, ale wyniki spalania, tak katalogowe jak i te „z życia wzięte” są lepiej niż przyzwoite. Auto w mieście spalało nam około 9 litrów, na trasie około 5,7 litra, a średnio 6,5 (katalogowo: 8,5/5,1/6,2). Na spalanie wpływała na pewno włączona klimatyzacja.

 

Wrażenia z jazdy
Jak się tym wszystkim jeździ? Lepiej niż dobrze. Silnik auta jest wystarczająco dynamiczny (164 Nm przy 4850 obr.) i zapewnia autu dobre przyspieszenia na każdym z biegów. Zawieszenie jest raczej sztywne, ale też wystarczająco komfortowe nawet do dalekich podróży. Musimy wspomneić, że dzięki przeprojektowanej płycie podłogowej, ale i lepszemu komfortowi akustycznemu do wnętrza auta nie przedostają się odgłosy pracy zawieszenia. Na dodatkowe uznanie zasługuje możliwość zmiany wspomagania układu kierowniczego. Wybrać możemy jeden z trzech trybów: Normal., Sport lub Komfort.
Auto w zakrętach wykazuje leciutką podsterowność. Jest jednak na tyle mała, że wystarczy elektronika i… rozsądek, aby się z nią uporać. Czy można prowadzenie i30 Wagon porównać do Focusa w wersji kombi? Z pewnym wahaniem odpowiem, że… tak. Auto z Korei nie prowadzi się może tak pewnie jak Focus, ale różnica jest niewielka i przeciętny użytkownik tego nie odczuje.

 

Okiem przedsiębiorcy
Hyundai i30 Wagon to bardzo ciekawa propozycja dla biznesu. Z racji dobrego stosunku ceny do jakości czy też właściwości użytkowych, wprost predestynowany dla małych i średnich firm. Auto kosztuje od około 54,4 do prawie 80 tysięcy złotych, co w klasie aut kompaktowych jest „ceną środka”. Za te pieniądze dostajemy naprawdę niezłe, dobrze wyposażone i nowoczesne auto.

 

Zakup można sfinansować poprzez Hyundai Finance. Możliwości jest kilka. Po pierwsze kredyt. Są jego 3 rodzaje: 50/50, 3x 33% oraz Kredyt z ratą balonową. Okres kredytowania może trwać od 6 do 48 miesięcy, przy czym wpłata własna, w zależności od wybranego wariantu, musi wynosić od 0 do 68%.

 

W przypadku leasingu, jego długość wynosi od 24 do 60 miesięcy a wkład własny od 0%. Hyundai proponuje też na wybrane modele leasing konsumencki. Auta koreańskiego producenta objęte są 5-letnią gwarancją podstawową, a także 12-letnią na perforację blach i 2-letnią na powłokę lakierniczą.

 

Podsumowanie
Z racji podobieństwa fizycznego do Focusa kombi, wszyscy koledzy „po piórze” porównywali Hyundaia i30 Wagon właśnie do niego. Czy to dobrze? Moim zdaniem tak. Trzeba przecież równać do najlepszych. A Ford w tej klasie aut jest, póki co, bezkonkurencyjny. Ale, i to pisze z pełną odpowiedzialnością za słowo, Hyundaiowi niewiele brakuje już do czołówki. Śmiem twierdzić, że, choć konkurencja robi równie dobre kompakty, mimo wszystko Koreańczycy są już na tyle dobrzy, że w pobitym polu zostawili sporo firm zaliczanych jeszcze niedawno do europejskiej elity…

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

3 komentarze

Skomentuj artykuł