Dacia Logan MCV 1.5 dCi Laureate - Znaczy, rozsądek - NaMasce

Dacia Logan MCV 1.5 dCi Laureate – Znaczy, rozsądek

0

Po sukcesie Logana w obu wersjach nadwoziowych, Dacia poszła za ciosem. Druga generacja Logana zdecydowanie wyładniała. Według producenta, jest też pozbawiona wad, które tak trapiły I generację – najbardziej pakownego kombi segmentu B. Inżynierowie Renault popracowali szczególnie przy elektronice silnika 1.5 dCi.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_2

Z zewnątrz…
Francusko-rumuński projekt pt. „Dacia ma się dobrze” zaczął się od Logana. Po kilku latach w portfolio firmy jest 7 modeli, które cieszą się sporym zainteresowaniem. Logan, pierwszy z nich, też ma się dobrze. Szczególnie, po kuracji odmładzającej. Co się zmieniło? Prawie… wszystko. Nowy grill jest po prostu ładny. Tak jak nowy kształt reflektorów. Ale Logan MCV zmienił się nie tylko en face.
Także profil auta odnowiono dość gruntownie. Pierwsza generacja wyglądała trochę jak trumna z doczepionym silnikiem. Designerzy Renault namalowali ją za pomocą linijki i ekierki. Nowy Logan MCV to już prawie designerskie szaleństwo. Lekko opadająca linia dachu bardzo ładnie kontrastuje z unoszącą się linia okien. Nadaje to autu lekkości i finezji. Cześć bagażowa wygląda przy tym jakby nieco pomniejszony tył Dustera. Chapeau bas za koncept i wykonanie. Auto po zmianach ma nieco mniejsze wymiary do poprzednika: 4492 mm długości, 1733 mm szerokości i 1519 mm wysokości bez relingów. Rozstaw osi to aż 2634 mm.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_3

… i w środku
Wnętrze auta przeszło równie głęboką metamorfozę jak nadwozie. Choć kokpit wykonany jest z twardego plastiku to wygląda o klasę lepiej niż w poprzednim modelu. Po prostu, plastik jest wyraźnie lepszej jakości. Tak, jak i materiały tapicerskie. Na plus zmienił się wygląd deski i panelu środkowego. Doceniamy ilość zmian. A także to, że zmieniła się też sama obsługa. Jest po prostu bardziej ergonomicznie. Zaskoczył nas rewelacyjny system multimedialny. I nie tylko w cenie rzecz (kosztuje poniżej 1000 złotych) ale przede wszystkim w funkcjonalności. Ekran dobrze reaguje na dotyk, a opcjonalna nawigacja GPS dysponuje, co w Renault nie jest takie oczywiste, dobrymi mapami i nieskomplikowaną obsługą. Jest wszak kilka rzeczy, które irytowały. Po pierwsze, kierownica wyprofilowana równie finezyjnie jak koła od drabiniastego wozu. Po drugie, tylne szyby, które choć sterowane elektrycznie nie są obsługiwane z przedniego fotela.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_4

Nieco dziwne są też fotele. Pozycja na nich przypomina siedzenie na krzesełku z Ikei. Nie można powiedzieć, że jest niewygodne, ale komfortu też nie ma. Dacia Logan MCV II generacji to auto 5-osobowe. Firma zrezygnowała po prostu z trzeciego rzędu foteli, który można było opcjonalnie do Logana I generacji dokupić.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_5

Największym „plusem dodatnim” Logana MCV I generacji był olbrzymi bagażnik. W drugim wcieleniu, też jest sporo miejsca, ale… mniej niż u poprzednika. W sumie, bagażnik zapewnia 573 litry do linii okien albo 1518 litrów po złożeniu tylnych foteli. W kabinie, dzięki składanym fotelom można przewieźć przedmioty o długości 2,7 metra!

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_6

Technologia
Testowego Logana napędzał znany z innych aut Renault silnik 1.5 dCi o mocy 90 KM. Pełnię mocy jednostka uzyskuje przy 3750 obrotach. Z kolei 220 Nm. momentu już od 1750 obrotów. To zapewnia zaskakująco dobrą dynamikę sporemu, było nie było, autu. I choć papierowe przyspieszenie 12,1 sekundy do „setki” nie powala, to naprawdę w praktyce nie jest źle. Po cenie i pakowności auta największą zaletą Logana jest nikły apetyt na olej napędowy. Auto konsumuje w trasie niewiele ponad 3,5 litra, a w cyklu miejskim około 4,5 litra. My w teście osiągnęliśmy średnią poniżej 4 litrów!

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_7

Warto podkreślić po raz kolejny, że auto w porównaniu z poprzednikiem jest naprawdę doskonale wyposażone. Klimatyzacja, bardzo dobra nawigacja, audio, adekwatne do klasy auta i ceny, jaką musimy za nie zapłacić, „elektryka” szyb i lusterek. Krótko mówiąc, tak wiele za tak niewiele.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_8

 

Wrażenia z jazdy
Jadąc Dacią Logan MCV musimy pamiętać, że jedziemy dużym kombi. Technika jazdy takim autem jest nieco inna niż hatchbackiem. Na pusto auto może się zachowywać podobnie jak auta dostawcze. Jest wprawdzie sporo niższe od poprzednika, ale spory tylny zwis, duży prześwit i komfortowe (czytaj miękkie) zawieszenie sprawiają, że Logan potrafi przy wyjściu z zakrętu podnieść poziom adrenaliny w organizmie kierowcy.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_9

Poza tym, wspomniane 12,1 sekundy do setki i 170 km/h prędkości maksymalnej to wystarczające rezultaty w przypadku auta, którego głównym zadaniem jest tanie wożenie 5 osób albo sporego bagażu.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_10

Okiem przedsiębiorcy
Dacia Logan to auto z gatunku budżetowych. Stosunek ceny do wartości jest podstawą sukcesu Dacii na wielu rynkach. W Polsce, nowy Logan MCV jest dostępny w wersjach Access, Ambiance i Laureate i kosztuje od 33,4 tys. do niespełna 52 tys. złotych.
Kredyt standardowy umożliwia dopasowanie wysokości raty miesięcznej do domowego budżetu w zależności od poziomu wpłaty własnej i okresu kredytowania. Jest to kredyt o klasycznym systemie spłat rat miesięcznych i okresie do 96 miesięcy. Wkład własny, to minimum 10% wartości auta. Kredyt standardowy obejmuje opłatę przygotowawczą i ubezpieczenie kredytobiorcy „RCI Bezpieczny Kredyt”.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_11

Możliwości leasingowania są szersze. Firma przewiduje 4 różne rodzaje leasingu: Leasing i Leasing z ubezpieczeniem 2,9% to od 24 do 60 miesięcy i opcja wykupu auta od 1 do 36%. Leasing 104% to także od 24 do 60 miesięcy i opcja wykupu od 1 do 19%. Leasing All In One to czynsz leasingowy, rata serwisowa, assistance i ubezpieczenie na jednej fakturze wystawianej co miesiąc. Okres leasingowania także od 24 do 60 miesięcy.

dacia_logan_mcv_1.5_dci_laureate_12

Podsumowanie
Dacia Logan MCV jest popularna w całej Europie. No, prawie. Wyjątkiem jest Polska. Tu, pomimo ceny i możliwości nadal budzi uśmiech politowania na twarzach naszych rodzimych „milionerów” z leciwych Merców czy Beemek. Dlaczego tak jest? I tu pozwolę sobie w ramach pointy zacytować przypowieść o mądrym Niemcu i durnym Polaku. Otóż her Miller jeździ 7-letnim Mercedesem i pomyślał, że czas zmienić auto. Poszedł do dealera i zażądał diesla, z klimatyzacją, nawigacją, elektrycznie sterowanymi szybami i lusterkami i jeszcze z dużym bagażnikiem za około 10 tys. euro. Sprzedawca zaproponował Dacie Logan MCV a her Miller z uśmiecham przyjął propozycje. Jego kuzyn z Polski pan Kowalski popukał się w czoło i odkupił za 10 tys. Euro przechodzonego Mercedesa herr Millera i zabrał do Polski. I od tej chwili mądry Niemiec jeździ nowym autem a Polak, żeby zaimponować sąsiadom, „buja się” starym struclem, przekonując wszystkich wokół, że „bez gwiazdy nie ma jazdy”…

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

8.2 Awesome

Dacia Logan MCV jest popularna w całej Europie. No, prawie. Wyjątkiem jest Polska. Tu, pomimo ceny i możliwości nadal budzi uśmiech politowania na twarzach naszych rodzimych „milionerów” z leciwych Merców czy Beemek. Dlaczego tak jest? I tu pozwolę sobie w ramach pointy zacytować przypowieść o mądrym Niemcu i durnym Polaku. Otóż her Miller jeździ 7-letnim Mercedesem i pomyślał, że czas zmienić auto. Poszedł do dealera i zażądał diesla, z klimatyzacją, nawigacją, elektrycznie sterowanymi szybami i lusterkami i jeszcze z dużym bagażnikiem za około 10 tys. euro. Sprzedawca zaproponował Dacie Logan MCV a her Miller z uśmiecham przyjął propozycje. Jego kuzyn z Polski pan Kowalski popukał się w czoło i odkupił za 10 tys. Euro przechodzonego Mercedesa herr Millera i zabrał do Polski. I od tej chwili mądry Niemiec jeździ nowym autem a Polak, żeby zaimponować sąsiadom, „buja się” starym struclem, przekonując wszystkich wokół, że „bez gwiazdy nie ma jazdy”…

  • 8.2
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł