Dacia Dokker 1.5 dCi Stepway - Kombivan za niewielkie pieniądze | NaMasce

Dacia Dokker 1.5 dCi Stepway – Kombivan za niewielkie pieniądze

0

Za co lubimy kombivany? Za wszechstronność i umiarkowaną cenę. Nie są modne jak SUV-y, szybkie jak auta sportowe i piękne jak coupe. Spore możliwości przewozowe sprawiają jednak, że tego typu konstrukcje sprawdzają się w pracy, a zaraz po jej skończeniu w wygodny sposób i bez najmniejszych wyrzeczeń przewiozą całą rodzinę. Jednym z ciekawszych reprezentantów tego gatunku jest Dacia Dokker, która parę chwil temu trafiła w moje ręce.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_2

Karoseria
W przypadku takich samochodów trudno wymyślić coś nadzwyczajnego, szczególnie w kwestii designu. Można jednak zwiększyć ich atrakcyjność za pomocą ciekawych dodatków. I dobrym tego przykładem jest właśnie wersja Stepway. Od razu widać, że klasyczny Dokker przeszedł delikatny zabieg, po którym wygląda bardziej bojowo i terenowo zarazem. Wszystko za sprawą nowych zderzaków, osłon chroniących nadkola i podwozie, relingów dachowych oraz felg o charakterystycznym wzorze. Te wszystkie elementy upodobniają praktyczną Dacię do SUV-ów, co z kolei ma przyciągnąć do salonów oszczędnych indywidualistów.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_3

Wnętrze
W środku jest… skromnie, ale na pewno nie spartańsko. Z jednej strony mamy twarde (czasem aż za bardzo) plastiki i dość robocze spasowanie. Z drugiej jednak nie brakuje elementów świadczących o dobrym wyposażeniu. Mam tu na myśli komputer pokładowy, elektryczne szyby i lusterka, naprawdę niezły zestaw audio, bardzo dobrze pracujący ekran dotykowy z nawigacją, klimatyzację manualną i mnóstwo schowków (nawet nad głowami), dzięki którym znajdzie się miejsce na wszystkie drobiazgi. I wiecie co? W tym samochodzie ten misz-masz kompletnie nie przeszkadza. Po pierwsze, kombivany powstają na bazie aut dostawczych, dlatego twarde materiały to norma. Po drugie, dzięki temu wszystko jest łatwiejsze do wyczyszczenia.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_4

Fotele mogłyby jednak dawać więcej komfortu. Ich wielkość nie budzi zastrzeżeń, aczkolwiek wyprofilowanie i twardość siedzisk pozostawiają trochę do życzenia. Warto jednak zaznaczyć, że miejsca jest pod dostatkiem na wszystkie strony. Podobną sytuację mamy w drugim rzędzie. Ani wszerz, ani wzdłuż nie zabraknie przestrzeni – także wysokim pasażerom. Co istotne, w miarę wygodnie będą tu podróżować nawet trzy osoby. Trzeba również wspomnieć, że zajęcie miejsca ułatwiają boczne drzwi przesuwne (choć do ich zamykania należy użyć więcej siły).

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_5

Wśród wielu praktycznych zalet najbardziej wyróżnia się bagażnik. W standardowej konfiguracji oferuje aż 800 litrów pojemności. Złożenie tylnej kanapy zaowocuje natomiast wzrostem do 3000 litrów. I to wszystko wiąże się z niskim progiem i bardzo dużym otworem załadunkowym. Nie bez znaczenia są także drzwi zamiast klasycznej klapy – przy takich rozmiarach to znacznie wygodniejsze rozwiązanie.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_6

Technologia
Pod maską nie ma żadnych zaskoczeń. Pracuje tu bowiem wysokoprężna jednostka dCi o pojemności 1,5 litra. Oddaje ona do dyspozycji kierowcy 90 KM (od 3750 obr./min.) i 200 Nm momentu obrotowego (od 1750 obr./min.). Cały potencjał silnika trafia na oś przednią za pośrednictwem 5-biegowej przekładni manualnej. Te wartości może i nie imponują, ale przy masie własnej na poziomie 1205 kg większa moc nie jest potrzebna. Auto przyspiesza do setki w 13,9 sekundy i rozpędza się do 162 km/h. I są to w miarę rozsądne rezultaty. Najważniejsze w tym przypadku jest jednak zużycie paliwa. Według producenta średni wynik w cyklu mieszanym powinien wynosić 4,5 litra na 100 km. W rzeczywistości trzeba do tych danych dołożyć prawie półtora litra, co i tak można uznać za przyzwoitą wartość.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_7

Wrażenia z jazdy
Dokkerem jeździ się spokojnie. Nie namawia on do szybkiej jazdy, bo i nie ma czym namawiać. Auto idealnie sprawdza się do przemieszczania się z punktu A do punktu B ze sporym bagażem. Ważne jest to, że zawieszenie całkiem nieźle tłumi nierówności, co można docenić szczególnie z przodu. Przydałoby się jednak nieco lepsze wyciszenie kabiny, które poprawiłoby komfort akustyczny przy wyższych prędkościach.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_8

Nie da się ukryć, że prezentowana Dacia nie jest też królową zakrętów. Przy dynamicznej zmianie toru jazdy wspomniane wyżej zawieszenie wyraźnie przechyla karoserię na boki. Ponadto, łatwo odczuć silną podsterowność. Podczas normalnego użytkowania (zgodnego z przeznaczeniem pojazdu), przeciętny kierowca nie odczuje jednak tych problemów. Poza tym należy pamiętać, że to kombivan, a nie auto rajdowe…

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_9

Okiem przedsiębiorcy
Lista zalet jest długa, lista wad nie należy do najkrótszych. Te drugie idą jednak w cień, gdy zajrzymy do cennika. Dokker w podstawie kosztuje jedynie 36 900 zł. Należy przy tym zaznaczyć, że będzie to „golas” ze słabą benzyną pod maską. Za egzemplarz z 90-konnym dieslem, bogatym wyposażeniem w wersji Stepway trzeba natomiast zapłacić 57 400 zł. To naprawdę niewielkie pieniądze, porównując ofertę do całej konkurencji.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_10

Warto przypomnieć, że Dacia umożliwia klientom zawarcie umowy kredytowej, jak i leasingowej. Pierwsza opcja może trwać od 12 do nawet 96 miesięcy (wkład własny od 0%). Z kolei leasing obejmuje szeroki wachlarz ofert, które charakteryzują się długim okresem (od 24 do 60 miesięcy), opłatą wstępną od 0%, opcją wykupu od 1 do 35% i ratami równymi lub malejącymi.

dacia_dokker_1.5_dci_stepway_12

Podsumowanie
Dokker nie jest synonimem jakości, ale w tym segmencie każdy konkurent ma użytkowy charakter, co potencjalnym nabywcom wcale nie przeszkadza. Skoro rywale nie oferują więcej, to po co zatem przepłacać? Nie ma logicznej odpowiedzi na to pytanie… I Polacy wiedzą to doskonale, bo bardzo często sięgają po ten model.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

7.8 7.8

Dokker nie jest synonimem jakości, ale w tym segmencie każdy konkurent ma użytkowy charakter, co potencjalnym nabywcom wcale nie przeszkadza. Skoro rywale nie oferują więcej, to po co zatem przepłacać? Nie ma logicznej odpowiedzi na to pytanie… I Polacy wiedzą to doskonale, bo bardzo często sięgają po ten model.

  • 7.8