BMW X2 sDrive20i M Sport X - Outsider - NaMasce

BMW X2 sDrive20i M Sport X – Outsider

0

SUV ze sportowym zacięciem…? A i owszem. Bawarska marka postanowiła zaoferować klientom model o takiej właśnie charakterystyce. I choć w jej gamie znajduje się kilka samochodów zasługujących na podobny opis, BMW X2 pełni rolę outsidera. Czy dzięki temu zyska uznanie na rynku?


Karoseria

Inność zdradza już sama sylwetka. Jak można się domyślać, auto wykorzystuje podzespoły modelu X1, ale posiada znacznie bardziej zadziorną, muskularną sylwetkę. Z drugiej strony, nie ma karoserii w stylu coupe z „odcinającą się” klapą bagażnika, jak w X4 oraz X6. Jest jednak udaną mieszanką obu koncepcji i może się podobać. Wzrok przykuwają przede wszystkim fajnie narysowane reflektory, duży „nos”, lekko opadająca linia dachu, podłużne lampy i liczne przetłoczenia. Nie zabrakło także szarych osłon kontrastujących z czerwonym lakierem. Całość uzupełniają felgi o atrakcyjnym wzorze.

Wnętrze
W środku można poczuć się jak w typowym BMW. To oznacza solidny, dobrze zmontowany kokpit, którego konsola środkowa jest skierowana stronę kierowcy. Jak zwykle w przypadku samochodów tego producenta, cieszy bardzo wysoki poziom ergonomii. Projekt nie został pozbawiony dużych, dobrze rozmieszczonych przycisków i pokręteł. Wzorem do naśladowania wciąż pozostaje panel iDrive odpowiadający za ustawienia wielu funkcji pojazdu.

Zegary są oczywiście nowoczesne, ale mają proste, ponadczasowe tarcze, które urzekają czytelnością. Przed nimi umiejscowiono świetnie leżącą w dłoniach kierownicę (wieniec o odpowiedniej grubości). Projektanci pomyśleli też o tej młodszej klienteli. Zastosowali bowiem oświetlenie ambientowe i pojemne kieszenie oraz schowki ułatwiające rozmieszczenie butelek, puszek, okularów, rękawiczek i wielu inny przedmiotów codziennego użytku.

Z przodu jest naprawdę wygodnie. Fotele mają regulowaną długość siedzisk i powinny sprostać oczekiwaniom wielu różnych sylwetek. Nie bez znaczenia są też wygodne zagłówki. W drugim rzędzie jest nieco mniej przestronnie. Dość krótka kanapa nie podpiera idealnie nóg, ale dwie osoby średniego wzrostu nie powinny narzekać. Poza tym, fajnym akcentem jest czarna podsufitka podkreślająca charakter niemieckiego SUV-a.

Bagażnik też nie budzi zastrzeżeń. W standardowej konfiguracji oferuje 470 litrów wolnej przestrzeni. Co ciekawe, nie brakuje tu praktycznych rozwiązań, takich jak haczyki, gumy mocujące, siatki, czy gniazda ładowania. Cieszy także świetny poziom wykończenia oraz oparcie kanapy, które można podzielić na trzy części. Jak widać, lifestyle może być praktyczny.

Technologia
Wydaje się, że do charakteru tego modelu najlepiej pasuje jednostka benzynowa. W tym przypadku mamy do czynienia z 2-litrowcem generującym 192 KM (5000-6000 obr./min.) i 280 Nm (1350-4600 obr./min.). Uzupełnia go szybka przekładnia automatyczna przekazująca cały potencjał na… No właśnie, typowy sDrive to napęd na oś tylną. W kompaktowych modelach BMW ten schemat jest jednak inny i całe stado trafia na przód (podobnie jak w X1 i nadchodzącej generacji Serii 1). Taki zestaw winduje masę własną pojazdu do 1535 kg. Mimo tego, osiągi są naprawdę bardzo godne. Sprint do pierwszej setki trwa 7,7 sekundy, a przyspieszanie kończy się dopiero przy 227 km/h. W dziedzinie zużycia paliwa też jest przyzwoicie – średnia z testu (800 km, cykl mieszany) wyniosła 8,2 litra.

Wrażenia z jazdy
Czy X2 prowadzi się po bawarsku? Z pewnością ma w sobie sporo animuszu, co jest zasługą udanego zespołu napędowego. Nie ma najmniejszych problemów z przeniesieniem mocy na asfalt i nie można narzekać na wydajność. Czterocylindrowa jednostka ochoczo wkręca się na wyższe obroty oraz świetnie współpracuje z dwusprzęgłowym automatem, który szybko reaguje na kick down i wyróżnia się wysokim poziomem płynności. Właśnie tak powinno to wyglądać.

Mimo iż mamy do czynienia z SUV-em, zachowanie w zakrętach jest przyzwoite. Czuć, że nie jest to mała osobówka, ale problem wysokiego środka ciężkości minimalizuje naprawdę sprężyste zawieszenie, które utrzymuje nadwozie w ryzach i nie pozwala na przesadne przechyły. Jako że największa masa znajduje się nad przednią osią, przy gwałtownych zmianach toru jazdy pojawia się podsterowność, ale i tak znacznie mniejsza niż w większości aut tego typu. Duży plus za precyzyjny układ kierowniczy.

Jakie jest naturalne środowisko tego auta? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wiele osób będzie wykorzystywać X2 głównie w mieście, gdzie sprawdzą się przyzwoity prześwit oraz właściwa zwrotność uzupełniona krótkimi zwisami i stosunkowo niewielkimi gabarytami. Osoby wyruszające często w trasę też nie będą miały powodów do narzekań, bo dorosłość tej konstrukcji zdradza nie tylko zespół napędowy, ale też dobre wyciszenie i przyzwoity poziom tłumienia nierówności.

Okiem przedsiębiorcy
Zajrzyjmy do konfiguratora. Za bazowy egzemplarz tego modelu trzeba zapłacić 138 800 zł. Będzie to wersja sDrive18i dysponująca mocą 140 KM i sześciobiegową skrzynią manualną. Z kolei sztuka w wersji sDrive20i to wydatek przynajmniej 164 100 zł (seryjny automat). Klienci zainteresowani dieslem o podobnej mocy muszą natomiast liczyć się z kwotą niemal 185 tysięcy. Pamiętajmy też, że te wartości może wywindować wyposażenie dodatkowe, na które chętnie decydują się nabywcy premium. Korzystają oni także z różnych form finansowania. Jedną z najpopularniejszych jest oczywiście kredyt. W przypadku tej marki może on trwać nawet do 120 miesięcy. Z kolei dla firm przygotowano leasing z umową na okres od 6 do 60 miesięcy (lub od 24 miesięcy w przypadku leasingu konsumenckiego).

Podsumowanie
X2 to ciekawa propozycja dla tych, którzy szukają stosunkowo niewielkiego SUV-a z charakterem. Bawarski model dobrze wygląda, tak też jeździ i ma całkiem przestronne wnętrze. Zwolennikom dobrych osiągów polecam testowaną odmianę sDrive20i, a wszyscy, którzy mają mniejsze oczekiwania pod tym względem powinni zadowolić się wariantem 140-konnym (sDrive18i).

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

8.6 8.6

X2 to ciekawa propozycja dla tych, którzy szukają stosunkowo niewielkiego SUV-a z charakterem. Bawarski model dobrze wygląda, tak też jeździ i ma całkiem przestronne wnętrze. Zwolennikom dobrych osiągów polecam testowaną odmianę sDrive20i, a wszyscy, którzy mają mniejsze oczekiwania pod tym względem powinni zadowolić się wariantem 140-konnym (sDrive18i).

  • 8.6
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł