„Blisko nas” w Katowicach – recenzja wystawy - NaMasce

„Blisko nas” w Katowicach – recenzja wystawy

0

Od 7 maja w Galerii Katowice ZPAF można oglądać wystawę Arkadiusza Ławrywiańca „Blisko nas”. Wieloletni fotoreporter Dziennika Zachodniego prezentuje opowieść o społeczności z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach. Poza standardową ekspozycją zdjęć, wystawie towarzyszy również obszerny pokaz slajdów.

 

Arkadiusz Ławrywianiec tematyką żydowską zainteresował się na długo przed pomysłem powstania wystawy „Blisko nas”. Fotoreporter od 2001 roku dokumentuje Chasydów, którzy co roku przyjeżdżają do Lelowa na grób cadyka Dawida Bidermana. Sam autor, podczas wywiadu opublikowanego w portalu NaMasce.pl, tak mówi o początkach fascynacji tematem: „W dziale foto Dziennika Zachodniego mieliśmy spotkania czwartkowe, raz w miesiącu, na których pokazywaliśmy sobie ciekawe zdjęcia. […] Na jednym z takich spotkań w 2000 roku Roman Koszowski przyniósł zdjęcia Chasydów z Lelowa. Oglądając te niezwykłe fotografie stwierdziłem, że pokazuje mi zupełnie inny świat. Temat wydał mi się niesamowicie interesujący”.

 

Wystawa „Blisko nas” jest rozwinięciem tematu Chasydów. Fotoreporter postanowił zgłębić się bardziej w kulturę żydowską, w życie społeczności, święta, obrzędy. Kluczową rolę w pracy nad cyklem zdjęć miał katowicki rabin Jehoshua Ellis. To on stał się kręgosłupem całej opowieści.

 

Pierwsze zdjęcia społeczności Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach powstały w 2010 roku. Społeczność jest mocno zamknięta, sam autor podczas rozmów zawsze podkreśla, że wśród licznej grupy żydów dopiero teraz, po czterech latach, zyskuje zaufanie. Ławrywianiec musiał się namęczyć, aby jako człowiek z zewnątrz stać się niewidzialnym i móc swobodnie fotografować. Trud się jednak opłacił – zdjęcia prezentowane w Galerii Katowice ZPAF ukazują świat raczej niedostępny komuś spoza społeczności żydowskiej.

 

Na wystawę składa się około 30 powiększeń na piance oraz ponad 300 fotografii prezentowanych w formie pokazu slajdów. Zdjęcia podzielone są na cykle przedstawiające święta żydowskie – między innymi sukot, chanuka, purim – ale również obrzęd obrzezania, przygotowania posiłków, czy spotkania społeczności. Wielkim atutem ekspozycji jest wbrew pozorom duża egzotyka tematu. Ławrywianiec przenosi widza do zupełnie innego świata. Gdyby nie kilka kadrów prezentujących ulice Katowic, można by pomyśleć, że społeczność żydowska dokumentowana była w zupełnie innym miejscu. Dzięki kadrom mamy możliwość skonfrontowania naszych wyobrażeń na temat Żydów, na temat tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami sali modlitewnych, czy miejsc spotkań.

 

Fotoreporterska praktyka Arkadiusza Ławrywiańca ma duży wpływ na prezentowany materiał. Zdjęcia są dokumentalne – nie zobaczymy więc na nich pozujących Żydów, ale zadumę podczas modlitwy, trud w przygotowaniach do świąt, czy radość spotkań. Dzięki temu widz ma możliwość stanąć pośród katowickiej społeczności żydowskiej – bez skrępowania, czy obawy – stając się uczestnikiem wydarzeń.

 

Nie da się ukryć, że Galeria Katowice ZPAF, przeniesiona na czas trwającego już od dłuższego czasu remontu do mniejszych pomieszczeń, negatywnie wpłynęła na wystawę. Cykl jest duży i powinien być prezentowany w przestronnych przestrzeniach. W obecnej sytuacji można mylnie odnieść wrażenie przytłoczenia. Wielkość galerii spowodowała również fakt prezentowania ogromnej części materiału w formie pokazu slajdów.

 

Pokazanie ponad 300 fotografii dokumentujących życie społeczności żydowskiej jest dużym wyzwaniem. Podział wystawy „Blisko nas” na część „tradycyjną” zawieszoną na ścianach i część „cyfrową” wyświetlaną za pomocą projektora jest dobrym rozwiązaniem. Gdyby jednak pokaz slajdów był nieco krótszy – zdjęcia do niego bardziej wyselekcjonowane, bądź część z nich przeniesiona na ściany w formie powiększeń – to zetknięcie z wystawą byłoby jeszcze przyjemniejsze.

 

Kurator Antoni Kreis w tekście do wystawy wspomina, że autorowi nie udało się udokumentować życia społeczności żydowskiej całkowicie obiektywnie. Czy jednak przedstawienie opowieści o życiu członków katowickiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w sposób czysto dokumentacyjny byłoby dobre dla tego tematu? Moim zdaniem nie i chwała Arkadiuszowi Ławrywiańcowi za to, że pokazał społeczność Żydowską w charakterystyczny dla siebie sposób.

 

Autor nie kończy pracy z tym tematem. Ukoronowaniem ciężkiej pracy i doskonałym podsumowaniem mogłoby być wydawnictwo albumowe, świetnie wpisujące się w tak obszerny materiał. Wspaniale by było, gdyby autorowi udało się pokazać cykl właśnie w formie publikacji, za co szczególnie trzymam kciuki.

 

Wystawa dostępna jest dla zwiedzających do końca maja. Czasu nie zostało dużo, dlatego wszyscy zainteresowani powinni kierować swoje kroki na Młyńską 9 w Katowicach. Dzięki uprzejmości autora poniżej prezentujemy kilka zdjęć wchodzących w skład wystawy „Blisko nas”.

 

 

 Autor: Kamil Myszkowski

 

 

 fot. A. Ławrywianiec – Jan Ziderer, Bytom 2011

 

 

fot. A. Ławrywianiec – Nauka hebrajskiego, Katowice 2012

 

fot. A. Ławrywianiec – Po Szabacie, Modlitwa Maariw, Katowice 2011

 

 

fot. A. Ławrywianiec – Przygotowanie do Szabatu, zapalenie świec, Katowice 2011

 

fot. A. Ławrywianiec – Rabin Jehoschua Ellis gra na rogu szofar, Katowice 2012

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

Skomentuj artykuł